O szanse dla prosumentów zapytał podczas obrad w Senacie nad ustawą o zmianie ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych oraz niektórych innych ustaw senator Grzegorz Bierecki.

- Jest to bardzo ważny problem, szczególnie dla gospodarstw rolnych - stwierdził. - Drobni rolnicy mogliby zająć się produkcją energii na własne potrzeby, a także oddawać energię do sieci, a tym samym gospodarstwa rolne mogłyby uzyskiwać stabilne dochody. Na ile, według pana, zaproponowane przepisy ustawy o OZE ułatwią tworzenie takich gospodarstw? – zapytał wiceministra gospodarki Jerzego Pietrewicza.

Wiceminister wyjaśnił, że rozwiązania związane z energetyką prosumencką  znalazły swoje miejsce w tak zwanym małym pakiecie energetycznym, małym trójpaku. - Tam wprowadziliśmy kategorię prosumenta, a więc tych małych instalacji – do 40 kW – stwierdził. - Na ile ten obszar jest preferowany i na ile liczymy na to, że ten obszar energetyki się rozwinie? (…) Nie jest to obszar koncesjonowany. W związku z tym właściciele tych instalacji nie muszą się rejestrować jako przedsiębiorcy, tylko jako osoby fizyczne, które są właścicielami i które mogą się rozliczać z tak zwanym sprzedawcą do tego zobowiązanym w zakresie sprzedaży energii elektrycznej, która zostanie wytworzona. To rozwiązanie miało na celu umożliwienie konsumentom, gospodarstwom domowym wytwarzanie energii na własny potrzeby, a więc zbudowanie własnej instalacji i zastąpienie prądu z sieci energią elektryczną z własnej instalacji. W związku z tym możliwie będzie uniknięcia opłat nie tylko za tę czarną energię, ale i opłat towarzyszących. Chciałbym mocno podkreślić, że naszą ideą była produkcja na własne potrzeby. Teraz spotykamy się z krytyką, że oto wprowadziliśmy dyskryminujące rozwiązanie w zakresie zakupu energii elektrycznej w cenie 0,8 ceny z rynku konkurencyjnego. Istotnie, można to odbierać… Inne podmioty gospodarcze rozliczają sią po cenie 1,0, natomiast prosumenci – po cenie 0,8. Podstawowa korzyść prosumentów jest jednak taka, że dzięki tym instalacjom nie zapłacą za tę energię elektryczną i za opłaty przesyłowe, co czasem stanowi drugie tyle. Ta nadwyżka przy tym limicie 40 kW nie będzie wielka.