Podczas debaty sejmowej nad tą ustawą wielu posłów nawiązywało do tego tematu, podkreślając rolę Janusza Kochanowskiego. Obecna RPO Irena Lipowicz w czerwcu zapewniła w Sejmie, że interesuje się kontynuacją tematu składki zdrowotnej.

- Gdybym miała taki priorytet legislacyjny zgodnie z uwagami państwa posłów przedstawić, to byłoby to właśnie uregulowanie sprawy ubezpieczeń zdrowotnych w KRUS. Jeżeli poczuję się upoważniona przez państwa, będę monitorować tę sprawę w stały sposób - mówiła w Sejmie Irena Lipowicz.

Zarówno przyjęte rozwiązania - naliczenie składki od posiadanej ziemi, a nie dochodów - jak i tryb procedowania - pominięcie konsultacji społecznych - skłoniły do zadania pytania o ocenę aktualnej sytuacji przez RPO.
- Czy RPO uważa przyjęte rozwiązanie za satysfakcjonujące? Czy można spodziewać się kolejnego wystąpienia Rzecznika w tej sprawie? Minister Waldemar Pawlak mówił w Sejmie o tym, że "kłopotliwość nowej ustawy wynika z tego, że Trybunał rozpatrywał wniosek Rzecznika Praw Obywatelskich. Trybunał ustosunkował się tylko do dwóch artykułów Konstytucji, a nie odniósł się do tego, który mówi o prawie wszystkich obywateli do ochrony zdrowia ze środków publicznych. Gdyby pytanie było zadane w kontekście tego artykułu, to być może współpłacenie mogłoby być w ogóle zakwestionowane" - czy Rzecznik planuje może powrót do tego tematu? - zapytaliśmy w Biurze RPO.

Oto odpowiedź dyrektor Zespołu Prawa Administracyjnego i Gospodarczego Biura Rzecznika Praw Obywatelskich Katarzyny Łakomej:
- Kwestia rozwiązań legislacyjnych w tej materii należy do rządu i ustawodawcy, Rzecznik w toku prac legislacyjnych nie wypowiada na temat projektu ustaw, gdyż nie ma takiej kompetencji. W obecnej chwili przedwczesnym jest wypowiadanie się na temat ewentualnych wystąpień RPO w tej sprawie. Ostatnie wystąpienia RPO miały na celu przyspieszenie prac legislacyjnych mających na celu wypracowanie nowych zasad opłacenia składek, gdyż w lutym obowiązujące przepisy utracą moc na skutek orzeczenia TK i rolnicy nie będą w ogóle objęci ubezpieczeniem zdrowotnym.

Z wypowiedzi wiceministra zdrowia Jakuba Szulca w Sejmie wynika natomiast inna ocena stanu prawnego: rolnicy mogliby korzystać ze służby zdrowia, gdyby nie zmieniono przepisów, byliby nadal objęci ubezpieczeniem, ale KRUS nie mógłby przekazywać za nich składki do NFZ - bo to właśnie regulujący tę sprawę przepis tracił ważność.

Krajowa Rada Izb Rolniczych zapowiadała 16 stycznia, że wystąpi o Rzecznika Praw Obywatelskich o przekazanie sprawy do Trybunału Konstytucyjnego, gdyż uchwalone przepisy są krzywdzące dla rolników.

Podobał się artykuł? Podziel się!