Minister Stanisław Kalemba już wcześniej zapowiadał, że uchwalenie ustawy o nasiennictwie dopiero umożliwi wprowadzenia zakazu upraw roślin GMO. 

Teraz o tym samym zapewnia rząd.

Polski rząd jest przeciw GMO. Już w 2008 r. zostało to zapisane w ramowym stanowisku rządu RP w sprawie GMO – czytamy na stronie internetowej rządu. Po tej deklaracji, w formie odpowiedzi na pytania, dowiadujemy o zamiarach rządu wobec GMO. Co więc zapowiada rząd? Będą wydane dwa rozporządzenia: wprowadzające zakaz stosowania materiału siewnego odmian modyfikowanej genetycznie kukurydzy i ziemniaków (chodzi o dwie odmiany dopuszczone w UE: kukurydzę MON810 i ziemniaka Amflora). Ustawa umożliwi też kontrolowanie upraw, na których mógłby być zastosowany genetycznie zmodyfikowany materiał siewny, co w konsekwencji pozwoli na stosowanie kar łącznie z nakazem zniszczenia takich upraw. Nie będzie można uprawiać GMO. Ustawa nie mogła wprowadzić takich zakazów – naruszyłaby zasadę swobodnego obrotu towarów na obszarze UE: Zgodnie z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości UE nie można wprowadzać generalnego zakazu obrotu materiałem siewnym, gdyż narusza to zasadę swobodnego obrotu towarów na obszarze UE. Możliwe jest jednak wprowadzenie zakazu stosowania materiału siewnego konkretnej rośliny GM lub poszczególnych jej odmian. W Europie są wprawdzie kraje, które zakazały w różnych formach stosowania niektórych odmian roślin GMO, jednak zrobiły to wbrew prawu Unii Europejskiej. Rozwiązaniem o które zabiega m.in. Polska jest przyznanie państwom członkowskim prawa do ograniczania lub zakazywania upraw GMO na ich terytoriach – wyjaśnia rząd.