Głosowało 430 posłów, za nowelizacją ustawy opowiedziało się 258 osób, przeciw - 167. Pięciu parlamentarzystów wstrzymało się od głosu.

Najważniejsze założenia noweli ustawy, zwanej "małym trójpakiem energetycznym" to rozdział właścicielski przesyłu i obrotu gazem, obowiązek sprzedaży gazu przez giełdę czy ulgi dla przemysłu energochłonnego. Zmiany mają doprowadzić do wycofania skarg skierowanych przeciw Polsce przez Komisję Europejską do Trybunału Sprawiedliwości UE. Chodzi o niepełne wdrożenie przez Polskę wymogów dyrektyw dotyczących wewnętrznego rynku gazu ziemnego i energii elektrycznej. Najważniejsze zastrzeżenia KE w kwestii rynków energii elektrycznej i gazu dotyczą zbyt małego stopnia ich liberalizacji. W swoich pozwach KE domaga się kar finansowych.

Przed przyjęciem noweli ustawy Sejm odrzucił poprawki, zgłoszone przez Ruch Palikota i negatywnie zaopiniowane przez komisję gospodarki. Poprawki zakładały zwolnienie prosumentów, czyli osoby produkujące w tzw. mikroinstalacjach energię na własne potrzeby, z konieczności prowadzenia działalności gospodarczej i uzyskiwania koncesji. Poprawki dotyczyły też terminów i sposobów publikacji informacji o tzw. zielonych certyfikatach, czyli świadectwach pochodzenia energii ze źródeł odnawialnych.

Wiceminister gospodarki Tomasz Tomczykiewicz poinformował, że strona rządowa nie może poprzeć poprawek w obecnym kształcie, zadeklarował jednak, że rząd nad proponowanymi rozwiązaniami będzie pracował w trakcie prac w Senacie.

Jednym z najważniejszych zapisów znowelizowanej ustawy jest wprowadzenie tzw. obliga gazowego, czyli obowiązku sprzedaży przez firmy obracające gazem określonej części surowca za pośrednictwem giełdy. Od wejścia ustawy w życie do końca 2013 r. obligo wyniesie 30 proc., w pierwszej połowie 2014 r. - 50 proc., a od 1 lipca 2014 r. - 70 proc. całej ilości sprzedaży.

W czwartek KE pozwała Polskę przed Trybunał Sprawiedliwości UE za regulowane ceny gazu dla odbiorców innych, niż gospodarstwa domowe. Prezes URE deklarował wcześniej, że tempo liberalizacji kolejnych segmentów rynku - czego żąda KE - uzależnia od wprowadzenia obliga i rozwoju giełdowego obrotu gazem.