W uchwale stwierdza się, że "sejmik uważa za priorytetowy model energetyki wiatrowej oparty na rozwoju małych przydomowych siłowni wiatrowych". Radni dodali, że na budowę takich przydomowych wiatraków powinny być przewidziane pieniądze ze środków unijnych po 2014 r.

Radni są zdania, że małe przydomowe wiatraki powinny być alternatywą dla powstawania na Warmii i Mazurach dużych farm wiatrowych, w których wysokość wiatraków przekracza 30 metrów, a moc wytwarzanej energii jest większa niż 0,5 MW. W uchwale sejmiku zapisano, że takie wiatraki powinny powstawać poza obszarami chronionymi pod względem: przyrodniczym czy krajobrazowym oraz poza ich otulinami, a także poza brzegami Zalewu Wiślanego i mazurskich jezior.

Wbrew wcześniejszym zapowiedziom w uchwale nie znalazły się zapisy o minimalnych odległościach, w jakich farmy wiatrowe miałyby powstawać np. od domów czy obszarów chronionych. Wersja robocza stanowiska zakładała, że strefa buforowa wynosić będzie 2 km.

Jan Bobek (PSL), przewodniczący komisji rolnictwa, która przygotowała uchwałę, powiedział podczas dyskusji, że zrezygnowano z określania wielkości strefy buforowej, gdyż nie ma żadnych naukowych opracowań, które by ją precyzyjnie określały. Za wprowadzeniem takich zapisów opowiadali się podczas dyskusji radni PiS. Zdaniem jednego z nich, Artura Chojeckiego, brak precyzyjnego określenia strefy ochronnej sprawia, że uchwała jest "nieostra, niczego nie przesądza i każdy ją może interpretować jak chce".

- Trzeba prowadzić monitoring farm wiatrowych i ich oddziaływania na środowisko i zdrowie ludzi i ewentualnie pod wpływem obserwacji doprecyzowywać nasze stanowisko - argumentował Bobek.

Uchwała sejmiku warmińsko-mazurskiego stwierdza też, że należy stworzyć fundusz na demontaż wiatraków po zakończeniu ich eksploatacji, a na gminy nałożono obowiązek rzetelnego informowania mieszkańców o planach budowy siłowni wiatrowych. Teraz często mieszkańcy okolic, gdzie mają powstawać wiatraki, dowiadują się o tym z trzeciej ręki, co wzbudza niepokoje i protesty społeczne.

Wicemarszałek woj. warmińsko-mazurskiego Jarosław Słoma zapowiedział, że samorząd województwa będzie lobbował za wprowadzeniem uregulowań ustawowych dotyczących budowy farm wiatrowych. W tym celu na początku maja marszałek ma się spotkać z warmińsko-mazurskimi parlamentarzystami.