Podczas czwartkowej debaty w Senacie poprawki zgłosili senatorowie opozycji. Jednym z nich był senator Maciej Klima, który zgłosił cztery poprawki. Jak powiedział PAP, gdyby jedna z proponowanych przez niego poprawek została zrealizowana, to ta ustawa byłaby najbardziej podobna do tej, którą została skierowana do Sejmu.

Nad wszystkimi zgłoszonymi w czwartek poprawkami debatować w piątek rano będą połączone senackie komisje rolnictwa oraz środowiska. Później tego dnia odbędzie się w Senacie głosowanie nad tą ustawą.

Jak mówił w czwartek w Senacie senator sprawozdawca komisji rolnictwa Ireneusz Niewiarowski, ustawa o nasiennictwie jest bardzo oczekiwana przez polskich hodowców i rolników, a prace nad nią trwają zbyt długo.

"Ustawa ta wprowadza cały szereg potrzebnych przepisów dotyczących wytwarzania i wprowadzania do obrotu materiału siewnego, w tym także odmian regionalnych i amatorskich, niezmiernie ważnych dla bioróżnorodności. Reguluje ona przepisy dotyczące zgłaszania i rejestracji odmian uprawnych przez Centralny Ośrodek Badania Odmian Roślin Uprawnych, a także przepisy dotyczące wytwarzania i oceny materiału siewnego roślin rolniczych, warzywnych, szkółkarskich, a także materiału rozmnożeniowego roślin warzywnych i ozdobnych" - mówił.

Dodał, że przepisy implementują osiem dyrektyw i rozporządzeń unijnych, a ich czas wprowadzenia do polskiego prawa już dawno minął, więc grożą nam podobne procesy, jak ten przegrany w 2009 r. dotyczący wprowadzenia zakazu obrotu nasionami genetycznie modyfikowanymi i ich rejestracji.

Jak zauważył, dzisiejsze prawo nie dopuszcza rejestracji roślin GMO, ale prawo to jest nieskuteczne. Można bowiem - jak mówił - zarejestrować odmianę GMO w innym kraju członkowskim UE, wówczas ona wpisywana jest w katalogu europejskim i jej uprawa jest legalna na obszarze Unii. Według obecnych przepisów w naszym kraju nie można nasionami GMO handlować, ale można je nabyć za granicą i wysiać na własny użytek.

Odmiennego zdania co do niedawno uchwalonej ustawy byli senatorowie opozycji, którzy już podczas wcześniejszych prac w senackiej komisji rolnictwa złożyli liczne poprawki. Najdalej idąca mówiła o odrzuceniu całej ustawy. W czwartek przypomniał o tym senator Henryk Górski reprezentujący mniejszość komisji rolnictwa. "W imieniu mniejszości komisji składam wniosek o odrzucenie ustawy. Uzasadniam to tym, że z Sejmu wyszła ustawa inna niż projekt, który złożył pan prezydent. Tamten projekt zakazywał sprowadzania odmian genetycznie modyfikowanych i obrotu nimi w naszym kraju, natomiast ta ustawa to zmienia i dopuszcza taką możliwość" - mówił.

Autorem projektu uchwalonej w listopadzie przez Sejm ustawy o nasiennictwie był prezydent Bronisław Komorowski. Poprzednią ustawę o nasiennictwie zawetował on w sierpniu 2011 r., decyzję uzasadniał niezgodnością tamtej ustawy z prawem UE.

Podobał się artykuł? Podziel się!