PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Siekiery poszły w las

Siekiery poszły w las Fot. Shutterstock

Wprowadzona w tym roku ustawa dotycząca wycinki drzew najbardziej dotknęła tereny wiejskie, choć w mediach najczęściej są podawane przykłady usunięcia miejskich skwerów czy parków.



Wiejski krajobraz to nie tylko pola uprawne, lecz także zadrzewienia śródpolne, na które też "pilarze" mają zakusy. Na szczęście, są jeszcze rolnicy, dla których pole uprawne to nie tylko "grunt", a element środowiska naturalnego, w którym wszelkiego rodzaju otaczająca roślinność pełni wiele pozytywnych funkcji.

Skala, z jaką Polacy przystąpili do wycinki drzew, przerosła założenia ustawy regulującej ten proces na prywatnych posesjach. Niestety, zamysł ustawodawcy był zbyt odmienny od stanu rzeczywistego. Nie przewidziano, że będą usuwane całe aleje czy kilkusetletnie drzewa. Mimo coraz większej świadomości rolników co do dbałości o przyrodę i podejmowania działań proekologicznych w społeczeństwie wiejskim funkcjonuje ogólna niechęć do wszelkiego rodzaju zadrzewień śródpolnych będących w ich opinii źródłem problemów. Wynika to z tego, że zalety tego typu miejsc z reguły są niewidoczne, odmiennie niż wady, np. spadające gałęzie na pola uprawne czy zalegające na nich liście.

Tymczasem zadrzewienia to nie tylko problemy. Charakterystyczną zaletą jest chociażby funkcja drzew w hamowaniu wiatru. W regionach, gdzie zdecydowano się na planowane zadrzewienia lub w okolicach lasów, silne wiatry są ograniczane w bardzo dużym stopniu, a tym samym ich niszczycielska siła, zarówno w kontekście pól uprawnych (szczególnie gleb lekkich), jak i domostw i zabudowań gospodarczych. Na szczęście, liczne akcje podnoszące świadomość rolników co do pożytecznych owadów, np. przez rozdawanie rolnikom mieszanek roślin miododajnych czy też "domki" z murarką ogrodową, przyczyniają się do poprawy świadomości i wzrostu nasadzeń na terenach wiejskich gatunków, które będą pełnić funkcję miejsc bytowania zapylaczy. Niestety, zdarzają się jeszcze rolnicy, którzy w ogóle nie zważają na te owady, a widok opryskiwacza w kwitnącym rzepaku jest ciągle spotykany.

Nawet wśród młodych adeptów rolnictwa kształcących się na kierunkach rolniczych wciąż obserwuje się niechęć (poza nielicznymi wyjątkami) do nowych nasadzeń. Rolnicy wyższy plon najczęściej chcą osiągnąć, zwiększając chemizację, a zapominają o dbałości o glebę i ograniczaniu erozji. Jest to pewnego rodzaju paradoks, w czasach, kiedy ciągle się powtarza, że polskie rolnictwo jest (pro)ekologiczne.

Na szczęście, są też rolnicy, którzy za swój życiowy cel uznają zachowanie dla przyszłych pokoleń dobrostanu gleby, na której pracują, w co najmniej takim stanie, w jakim ją zastali. Podejmują próby ochrony gleby przed erozją, jak np. mulczowanie czy stosowanie wapnowania przyczyniającego się do tworzenia trwalszych agregatów glebowych, bardziej odpornych na erozję.

Duża lesistość naszego kraju ciągle sprawia, że na nowe nasadzenia decyduje się bardzo nieliczna grupa rolników, ewentualnie sadzi się lasy sosnowo-brzozowe na najsłabszych glebach, niebędące według definicji śródpolnymi zadrzewieniami. Nasz urozmaicony krajobraz rolniczy idealnie się nadaje do tworzenia zadrzewień śródpolnych. Praktycznie w każdym gospodarstwie znajdą się miejsca na polu, które słabiej rodzą, a ich uprawa tak naprawdę jest nieopłacalna. Właśnie takie miejsca można przeznaczyć pod tego typu użytki, które nie tylko zapewniają dodatkowe drewno, lecz także pozytywnie oddziałują na środowisko naturalne, a po latach na pewno staną się także powodem do dumy rolnika.

FUNKCJE ZADRZEWIEŃ

Namacalnym, pozytywnym aspektem zadrzewień śródpolnych jest darmowe drewno, które rolnicy pozyskują najczęściej zimą, w trakcie przycinania gałęzi. Można stwierdzić, że takie spojrzenie jest krótkofalowe pod wieloma aspektami, nie tylko związanymi z drewnem jako surowcem opałowym. Większość tego typu siedlisk rolnicy już zastali w momencie odziedziczenia gospodarstwa czy też przejmowania nowych gruntów i z reguły sukcesywnie tego typu miejsca są ogałacane nie tylko z gałęzi, lecz także z całych d rzew. W konsekwencji są to bardzo zaniedbane miejsca, które nie spełniają swojej funkcji.

Zadrzewieniami są pojedyncze drzewa i krzewy lub ich skupiska niestanowiące terenów leśnych wraz z zajmowanym terenem i pozostałymi gatunkami roślin. Już z tej definicji można wnioskować o wysokiej bioróżnorodności tego typu terenów, gdyż im większy obszar one zajmują, tym większa liczba gatunków. Szczególnie dużą rolę przypisuje się takim terenom jako miejscu bytowania pożytecznych owadów, zarówno samodzielnie żyjących zapylaczy, jak i naturalnych wrogów szkodników roślin. Miejsca te mogą być dla nich schronieniem i siedliskiem, w którym występują i wyruszają na okoliczne pola w celu poszukiwania pokarmu. Jest to tzw. funkcja biocenotyczna, w której różne zwierzęta oprócz pokarmu mają swoje miejsce gniazdowania. Miejsca te określane są również jako refugia (ostoje), gdyż występują w nich rzadkie, niejednokrotnie ginące gatunki.

Na terenach wiejskich obecność budynków gospodarskich, np. chlewni czy kurników, coraz częściej wywołuje sprzeciw lokalnej społeczności związanej bardziej z miastem niż ze wsią. Obsadzanie ferm odpowiednimi gatunkami drzew i krzewów pozwala zmniejszyć odór i pyły generowane przez obiekty inwentarskie, a oprócz typowej funkcji granicznej (zasłaniającej) daje rolnikowi argument w ewentualnym sporze z przeciwnikami rozwoju fermy w postaci dbałości o środowisko naturalne przez sadzenie drzew. Funkcję tę określa się jako sanitarno-higieniczną. Bardzo ważną funkcją zadrzewień jest funkcja techniczna polegająca na odgradzaniu działek (rozgraniczenie własności), zasłanianiu miejsc ruderalnych lub odstraszaniu dzikiej zwierzyny od wejść na pastwisko (zakrzewienia kolczaste). Odpowiednio przeprowadzona akcja nasadzeń służy także umacnianiu skarp. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu znaczna część społeczności wiejskiej, oprócz typowej produkcji rolniczej, trudniła się zbieractwem wszelkiego rodzaju owoców czy ziół występujących między innymi na pasach przydrożnych. Dziś ta funkcja (określana jako produkcyjna) zanika, a do nowych nasadzeń rzadko wybiera się gatunki owocowe ze względu na ich cenę wyższą w stosunku do gatunków pospolitych. Jako że teren wiejski to nie tylko pola uprawne, a swoista mieszanka zabudowań, drzew, łąk i pastwisk, dlatego zadrzewieniom nadano także funkcję społeczno-kulturalną.

ZALETY ZADRZEWIEŃ

Pole uprawne jest częścią natury określanej jako agroekosystem. W nim człowiek przez swoje zabiegi agrotechniczne wpływa na siedlisko, zmieniając je. Obecność zadrzewień śródpolnych modyfikuje warunki termiczne w środowisku. Można to zaobserwować zarówno na przedwiośniu (ograniczenie przymrozków), jak i podczas upalnego lata w łanie roślin uprawnych (zmniejszenie temperatury, przez co rośliny są chłodzone). Niebagatelną rolę odgrywają zadrzewienia w ograniczaniu erozji, zarówno wietrznej, jak i wodnej. Zmniejszenie siły wiatru sprawia, że mniej drobnych cząstek gleby jest bezpowrotnie wywiewane na inne pola lub do lasu. Jako że najcenniejsze frakcje gleby znajduje się w warstwie przypowierzchniowej, należy zrobić możliwie wszystko, aby ograniczyć ich straty, gdyż wraz z nimi traci się składniki pokarmowe.

Zadrzewienia śródpolne spełnią swoje funkcje pod warunkiem, że będą zaplanowanym systemem, w praktyce oznaczającym konieczność zakładania ich wszędzie tam, gdzie jest to tylko możliwe. Takie działanie jest równie innowacyjne jak stosowanie nowoczesnych systemów w ciągnikach rolniczych i pozytywnie świadczy o rolniku, który troszczy się o swoją glebę będącą miejscem pracy przyszłych pokoleń.

STARE I NOWE NASADZENIA

Szerokie akcje nasadzeń zadrzewień śródpolnych podjęto przed wiekami na Żuławach, w Turwi (Wielkopolska) przez generała Dezyderego Chłapowskiego, w Polsce przedwojennej oraz w PRL-u. Dziś nie prowadzi się tak szeroko zakrojonych i zaplanowanych prac w tym zakresie. Jednakże coraz częściej duże i mniejsze gospodarstwa decydują się na nowe nasadzenia. Bardzo ważnym elementem jest dobór gatunków do lokalnych warunków glebowo-klimatycznych. Ciekawym rozwiązaniem jest wybór gatunków rzadko występujących lokalnie, najlepiej będących pożytkiem dla owadów zapylających. Takie postępowanie znacznie poprawi bioróżnorodność krajobrazu rolniczego zdominowanego przez zboża. Nieszablonowymi gatunkami mogą być wśród drzew: morwa biała, jedlica, kasztanowiec, żywotnik olbrzymi lub znane gatunki, takie jak lipa, brzoza, dęby, jesion, wierzba czy olcha. Aby oddziaływanie zadrzewienia i zakrzewienia śródpolnego było jak najsilniejsze, warto również tak dobierać gatunki, aby się uzupełniały wysokościowo. Spośród krzewów najlepiej nadają się: czeremcha amerykańska, dereń jadalny, głóg jednoszyjkowy, leszczyna pospolita, róża dzika, rokitnik zwyczajny, berberys zwyczajny czy śliwa ałycza.

 

Artykuł ukazał się w październikowym numerze miesięcznika "Farmer"

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (22)

  • kjjh 2017-10-30 09:13:46
    do ddd jesli dwa sciete drzewa starcza ci na sezon grzewczy to ty scinasz chyba baobaby albo oszczednie palisz
  • bosak 2017-10-30 08:19:32
    bo to było dobre prawo ale ćwoki z miasta zaczęli wycinać wszystko na potęgę no i miastowi i tvn znieśli taki raban jakby ludzi mordowali to i pis musiał sie ugiąć. chyba jedna z nielicznych ustaw pis która była w miare dobra to i tak ją musieli zmienić.
  • ddd 2017-10-29 20:59:48
    U mnie w okolicy jak tylko zezwolono na wycinkę to wyłącznie ścinali zagorzali i zdeklarowani PSL-owcy . Potrafili ścinać nawet po 20 drzew które leżą w sumie od roku do teraz nawet nie okrzesane , byle by ściąć i ponarzekać jaki ten PiS zły :) . Pytam się jednego po co mu tyle drzewa przecież pali groszkiem a on na to bo wolno i pyta mnie dlaczego ja nie tnę ? Odpowiadam że tnę jak co roku bo właśnie palę drzewem i dwa na rok wystarczają jak zawsze i będę tak robił jak robiłem od lat ale po co tobie tyle na raz ? będziesz się budował ? Odpowiada że nie będzie nic budował ale niech ludzie widzą jaki ten PiS niegospodarny i pozwolił na niszczenie środowiska . Kiedy to mówił to myślałem że żartuje ale jak widzę te drzewa po roku które zaczynają murszeć to mi się wydaje że po prostu mówił prawdę . Ja bym za rządów PO nigdy nie wpłacił pieniędzy do Amber Gold byle tylko pokazać jak kradną i rząd nie pilnuje finansów :) .
  • putin 2017-10-29 19:52:04
    GRZEVO Masz racje wulkan wybuchnie w południowej Polsce albo północnej e nie ważne ale ważne że za kare .
  • łazarz 2017-10-29 19:46:54
    Na gruncie rolnym pozostawionym samopas, po trzech latach pojawia się las.
    Wniosek nasuwa się tylko jeden- nie było nas, był las- nie będzie nas, będzie las.
    Grunty rolne również podlegają ochronie prawnej, tylko że... prawo to jest ignorowane.
    Pozdrawiam.
  • ar 2017-10-29 19:00:20
    Brawo Mietek brawo Baca 56
  • mietek 2017-10-29 18:25:26
    grzevoo o którym społeczeństwie piszesz? o tym co mieszka w bloku lub ewentualnie w domku jednorodzinnym co ma parę arów trawy i kilka drzew - czyli gówno do roboty...? Jak zwykle najwięcej maja do powiedzenie ci którzy nie ponoszą żadnych kosztów lub nakładu pracy z tym związanym. Jakoś nie widzę żeby była wprowadzona danina za beztroskie życie. Najprościej jest mówić innym jak maja robić ale samemu nic nie robić i co najlepsze to rozporządzać czyimś majątkiem ale swojego nie odstąpić na centymetr. Nikt z tych ludzi nie zrobi nic poza swoją działką jeszcze na dodatek jest to gruba najbardziej roszczeniowa która uważa ze za nich powinno wszystko wykonać państwo. Przeciętny rolnik musi sam zadbać o dojazd do pola, bo w przeciwnym razie tak zarośnie że się do niego nie dojedzie. A co w takim przypadku robi pierwszy delikwent - pisze pisma do gminy bo przecież wielmożny pan nie pokala się praca za darmo i to w dodatku w swoim interesie. Z którymi działkami jest najwięcej problemów?... oczywiście ze nie z tymi prawdziwych rolników tylko z tymi co je maja i na tym się kończy - żadnych obowiązków z tym związanych nie chcą ponosić a często samosiewki i z nich kilkudziesięcioletnie drzewa które rosną na polach meliorowanych to po prostu łamanie prawa. Prawa którego do tej pory nikt nie dotknął a powinien już dawno. Dlatego w Holandii jest tak ładnie wyprofilowane bo kara za zaniedbanie jest adekwatna. Drzewo 20m od strony południowej pola rzuca cień czy ktoś adekwatnie za to płaci?
  • debrzyna 2017-10-29 16:51:19
    Czym niby zapłaci
  • grzevoo 2017-10-29 13:26:52
    Czytając te komentarze to można tylko stwierdzić, że polskie społeczeństwo nie widzi niczego poza czubkiem swojego nosa. Już niedługo przyroda zapłaci nam pieknym za nadobne.
  • MR 2017-10-29 13:14:24
    Bo rolnik ma kupić ekogroszek , a nie opalać dom drewnem ze swojego gospodarstwa, kobieta ma chodzić w sztucznym futrze, a nie w naturalnych lisach , dachy maja być kryte szwedzką blachodachówką i niemiecką ceramiką , a nie polskim " eternitem" (bez azbestu, taki jest produkowany , 12 zł za m.kw.) . Hodowca ma szczepić ptaki szwajcarską szczepionką przeciw grypie (mimo, ze na nią chorują głównie pospolite kaczki , a nie łabądki z " Jeziora Łabędziego" Itd. Dziennikarz na usługach zamawiających artykuły lobbystów . Taka hołota , jak wśród wielu zawodów . Przekupna hołota.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.224.2.123
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!