Kalisz przypomniał w środę na konferencji prasowej w Sejmie, że 1 lipca Sejm uchwalił ustawę o nasiennictwie, w której - jak mówił - "przemycono" przepisy, które dopuszczają i legalizują w Polsce żywność genetycznie modyfikowaną (GMO). Jak zaznaczył, jest to sprzeczne z dyrektywą UE z 2001 roku dotyczącą organizmów GMO oraz stanowiskiem rządu Donalda Tuska z 2008 roku.
Poseł pytał, "co się stało między rokiem 2008 a 2011, że premier zaprzeczył sam sobie wbrew obywatelom", a posłowie PO i PSL zagłosowali za taką ustawą. - Dlaczego przemycono tam, bez debaty publicznej, bez dyskusji z obywatelami dopuszczalność organizmów genetycznie modyfikowanych w Polsce. (...) Coś to przypomina, boczna furtka, tylna furtka, lub czasopisma. Można oczywiście mnóstwo analogii tutaj przywoływać. (...) PO i PSL dokonały oszukaństwa - mówił Kalisz.
Polityk przypomniał, że ustawa o nasiennictwie czeka obecnie na podpis prezydenta. W związku z tym zaapelował do Bronisława Komorowskiego o jej zawetowanie. - Drogi panie prezydencie Najjaśniejszej RP Bronisławie Komorowski, przyjrzyj się temu co ja mówię. (...) Do 24 sierpnia masz, panie prezydencie, podjąć decyzję, co do podpisania, zawetowania tej ustawy, bądź przesłania jej do Trybunału Konstytucyjnego. Zawetuj, panie prezydencie - wzywał Kalisz.
Przewodniczący Zielonych 2004 Dariusz Szwed zwrócił na środowej konferencji prasowej uwagę, że badania opinii publicznej wskazują, że 70 proc. Polaków mówi kategoryczne "nie" żywności GMO. - Absurdalne jest, że rząd obywatelsko-ludowy PO i PSL uchwala tego typu ustawę  - zaznaczył.
Jego zdaniem, ustawa jest zagrożeniem z wielu względów. Jak tłumaczył GMO to organizmy sztucznie wytworzone w laboratoriach, gdzie geny obcych organizmów wprowadza się m.in. do nasion. - To na przykład są ziemniaki z genami skorpiona po to, by ziemniak sam zabijał stonkę - tłumaczył Szwed.
Dodał, że jeżeli prezydent nie zawetuje ustawy o nasiennictwie, to SLD i Zieloni złożą projekt ustawy, który "przywróci stan ochrony konsumentów i środowiska przed GMO".
Prezydent Komorowski, który przeprowadził w środę konsultacje z ekspertami w sprawie żywności GMO, powiedział, że ustawa o nasiennictwie to bubel prawny. Według niego, w parlamencie w ostatnim momencie do ustawy "wrzucono kontrowersyjne zapisy". Komorowski zastrzegł jednak, że na tym etapie nie jest jeszcze gotowy do deklaracji czy ustawę zawetuje, czy nie. Komorowski stwierdził też, że "nie znajduje żadnego potwierdzenia", że żywność GMO jest niezdrowa i że "nie istnieją naukowe dowody na (jej) szkodliwość". W ocenie prezydenta, istnieją tylko lęki dotyczące potencjalnej szkodliwości żywności GMO.