Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi rozpatrzyła informację ministra rolnictwa i rozwoju wsi o stanie wód i podstawowych urządzeń melioracyjnych w Polsce, melioracjach wodnych, finansowaniu melioracji ze środków krajowych oraz ze środków UE w latach 2007-2014 oraz stan wykorzystania środków UE przeznaczonych na lata 2007-2014 w budżecie UE, a także barierach organizacyjnych, prawnych i finansowych w funkcjonowaniu spółek wodnych.
Minister rolnictwa i rozwoju wsi Marek Sawicki zwrócił szczególną uwagę na funkcjonowanie spółek wodnych. Podkreślił m.in. brak współodpowiedzialności członków ww. spółek za użytkowane mienie, małą kulturę użytkowania w zakresie urządzeń melioracyjnych.
W dyskusji podkreślano, że zbyt niskie składki członkowskie odprowadzane do budżetu nie pozwalają na wykonanie napraw wszystkich awarii sieci drenarskich i objęcie konserwacją wszystkich rowów. Powoduje to irytację zwłaszcza tych rolników, na gruntach których pozostały nienaprawione uszkodzenia sieci przyczyniające się do powstawania strat w uprawach. Negatywnie odbierany jest też zbyt mały zakres robót wykonywanych na rowach. Podkreślano, że melioracja w Polsce działa na zasadzie systemu naczyń połączonych, że żywioł nie zna granic sąsiednich gmin, a zaniedbania w jednej gminie dają skutki w sąsiedniej, w związku z powyższym postulowano o zmiany systemowe w organizacji spółek.
Minister poinformował, że w celu poprawy funkcjonowania spółek wodnych oraz stanu urządzeń melioracji wodnych szczegółowych 30 listopada 2011 r. kierownictwo resortu podjęło decyzję o przygotowaniu do końca marca 2012 r. projektu zmian w obowiązujących przepisach dotyczących spółek wodnych.














Spółki wodne po nowemu czyli ja będę płacił i sam czyścił swoje rowy i robił drogę dojazdową do swojej łąki?Dobre nie ma co, a może by tak zlikwidowac te spółki z o.o. wtedy na pewno była by chęc do pracy bo tak placic komuś za nic i pracowac to trochę zalatuje "cynem społecnym" z minionej epoki[chyba że się mylę?!]
i znów bicie piany, i znów czekanie na kogoś kto zrobi bo ja płace i wymagam; jak wyglądają rowy melioracyjne? trudno powiedzieć bo części ich już nie ma, część jest zasypywana, ale jest i część zagospodarowana/prowadzona prawidłowo; znam rolników, którzy nie czekają na "spółkę wodną" tylko zakasują rękawy i "czyszczą" ten kawałek rowu znajdującego się na ich ziemi, i znam takich co jak słyszałem: ino płac, płać i nic z tego nie mom