PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Sprzedaż bezpośrednia wreszcie będzie możliwa?

Sprzedaż bezpośrednia wreszcie będzie możliwa?

Umożliwienie rolnikom nieopodatkowanej i odformalizowanej produkcji i sprzedaży przetworzonych produktów rolnych (np. pieczywo, wędliny, dżemy, kompoty, sery) w niewielkim zakresie – to cel przygotowanego w Senacie projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Senacki projekt ustawy przewiduje umożliwienie sprzedaży produktów przetworzonych – limit przychodu wolnego od podatku mógłby wynosić nawet 10 tys. zł rocznie.



Rolnikom wolno sprzedawać obecnie jedynie nieprzetworzone produkty roślinne i zwierzęce. Obowiązujące przepisy nie uwzględniają potrzeb obrotu. Co za tym idzie sprzedaż przetworzonej żywności odbywa się obecnie poza legalnym obrotem, w tzw. szarej strefie. A że prawo powinno uwzględniać istniejące stosunki społeczne, należy prawnie usankcjonować działalność rolników – taki tok myślenia przyjęli senatorowie, proponując zmiany dotyczące sprzedaży bezpośredniej.

Zmiany nie spowodują żadnych zagrożeń – przeciwnie: przyjęcie zaproponowanych rozwiązań ustawowych będzie skutkować objęciem kontrolą sanitarną takiej działalności. Otworzy się też droga do zrzeszania się rolników produkujących żywność przetworzoną, co przyczyni się do ulepszenia procedur wytwarzania żywności i podniesienia jej jakości – przekonują autorzy ustawy.

Czego dotyczą zmiany?

Ustawę o swobodzie działalności gospodarczej proponuje się zmienić  w taki sposób, ażeby produkcja i sprzedaż przetworzonej przez rolników żywności została wyłączona z zakresu pojęcia działalności gospodarczej. Przede wszystkim aktualnie przyjęte określenie "działalność wytwórcza w rolnictwie" nie zawiera w sobie przetwórstwa. Stąd konieczność nowelizacji ustawy.

W projekcie uwzględniono ograniczony charakter tej działalności.

Po pierwsze, oferta sprzedaży przetworzonych produktów ma być kierowana do konsumentów – czyli osób fizycznych dokonujących czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z ich działalnością gospodarczą lub zawodową.

Kolejnym warunkiem jest przetwarzanie osobiste lub przez domowników rolnika, a więc z wyłączeniem podwykonawców i pracowników. Przetwarzanie ma być prowadzone w sposób inny niż przemysłowy – czyli z wyłączeniem linii produkcyjnych i technologii charakterystycznych dla produkcji na dużą skalę. Produkcja ma być dokonywana z własnych surowców, aby wykluczyć podmioty skoncentrowane na przetwórstwie, a nie na produkcji roślinnej i zwierzęcej. Ostatnią przesłanką jest uboczny charakter działalności.

Potrzebne byłyby też zmiany ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych  - aby wyłączyć omawianą działalność z opodatkowania podatkiem dochodowym od osób fizycznych, projektowana ustawa rozszerza katalog zwolnień przedmiotowych określonych w art. 21 tej ustawy.

Limit zwolnienia w projekcie przewidziano na 5 000 zł przychodu rocznie. Nadwyżka ponad tę kwotę będzie opodatkowana jako przychód z tzw. innych źródeł. Nadwyżka nie będzie stanowiła przychodu z pozarolniczej działalności gospodarczej – tym samym podatnik nie będzie zobowiązany chociażby do odprowadzania zaliczek na podatek, czy też do prowadzenia odpowiednich ksiąg podatkowych. Potrzebna będzie jednak ewidencja sprzedaży, w której wykazywana będzie wielkość przychodu – ze względu na limit. W celu maksymalnego uproszczenia ewidencji przychód byłby rejestrowany raz dziennie w łącznej kwocie. Dodatkowym warunkiem zwolnienia będzie sprzedaż przetworzonych produktów w miejscu przetworzenia lub na targowiskach.

Przewidziano ograniczenie: zwolnienie nie będzie miało zastosowania do produktów opodatkowanych podatkiem akcyzowym, czyli np. napojów alkoholowych oraz do przetworzonych produktów roślinnych i zwierzęcych uzyskanych w ramach działów specjalnych produkcji rolnej.

Pierwsze czytanie projektu przeprowadziły: senacka KRiRW, Komisja Budżetu i Finansów Publicznych i Komisja Ustawodawcza. Zaproponowano m.in. podniesienie kwoty przychodu wolnej od podatku z 5 tys. do 10 tys. zł.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (9)

  • Onelove 2013-07-12 23:46:44
    Pięknie :D
  • małorolny 2013-07-11 20:42:32
    Będą się bujać z tą ustawą jak z każdą inną. w efekcie stworzą bubel dający pracę kolejnym urzędasom z aparatu kontrolnego... a rolnikowi? kolejne strome schody które mogłyby pozwolić zarobić jemu a nie rzeszom pośredników.
  • dziecko we mgle 2013-07-04 12:08:46
    Najlepiej postawic kolo kazdego rolnika szeryfa,zeby czasem niczego bez pozwolenia nie wyprodukowal i nie sprzedal.Pomrocznosc jasna ogarnela nasze wysokie urzedy w stopniu wielkim.Znam realia europejskie i wiem co wiedza urzednicy z samej Warszawy rowniez ze to dawno zostalo przecwiczone w krajach zachodnich i odkrywanie prochu to zabawa kosztem malych producentow ze wsi.
  • ukasz 2013-07-03 22:44:42
    ja to jestem głupi na te sprawy
  • ktoś 2013-07-03 17:04:00
    A jaka jest kwota dochodu wolnego od podatku dla poza-rolników?
  • arszczecin 2013-07-03 16:38:57
    aska, taaa, dziennie :)
  • aska 2013-07-03 16:26:56
    Rozumiem, że ten limit hojnych 10.000 zł to miesięcznie ? Nie ???
    A gadają, że tak rządowi zależy na intensyfikacji działalności (gospodarczej) na wsi. Ale tylko ze względu na podatki a nie dobrobyt społeczeństwa. Finansowy i zdrowotny.
  • arszczecin 2013-07-03 10:54:49
    baca56, śr sprzedaż dzeinna 7 zł :) sprzedaż 20 deko kiełbasy :) !!!
    ale już to:
    "Produkcja ma być dokonywana z własnych surowców,(...)"
    czyli nic się nie zmienia.
    któryś z posłów pis podsumował działania ministra columby w sprawie szczecinskiego strajku , nastepującymi słowami: dochodzą słuchy że nie miał pan problemów z podpisaniem porozumień, a jedynie z ich realizacją :) ruchy pozorne i nic więcej

    a tu pomyśł psl
    http://zielonakoniczynka.blog.onet.pl/?p=228
  • baca56 2013-07-03 10:38:13
    Zastanówmy się.
    10 tys zł przychodu (czyli obrotu), to ile może być dochodu? Dwa tysiące? Trzy?
    Czyli 200 zł miesięcznie.
    Żeby zrobić np. wędliny trzeba zainwestować minimum w wilka, wędzarnię, dużą lodówkę, nawet jeśli nie byłoby ekstra wymogów sanitarnych (a przecież będą, mówi się o objęciu kontrolą).
    Czyli dopuszczalny dochód zwróci się za 10 - 20 lat.
    Jednym słowem pic na wodę, para w gwizdek.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.166.212.152
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!