Rolnictwo - jak żadna inna gałąź gospodarki - narażone jest na zagrożenia i klęski żywiołowe. O tym wie każdy. A jednak występujące zagrożenie czy klęska żywiołowa zawsze powodują zaskoczenie i gwałtowne dyskusje: co robić, a czego nie wolno? Tak, jakby kopanie studni dopiero wtedy, gdy trwa pożar, było działaniem odpowiednim do sytuacji.

Pomoc na wyrównanie szkód, spowodowanych przez niekorzystne zjawisko klimatyczne porównywalne do klęski żywiołowej, jest zgodna z rynkiem wewnętrznym i tym samym wyłączona z wymogu zgłoszenia do UE.

Tu jednak mamy znów problem z określeniem, co jest, a co nie jest "porównywalne do klęski żywiołowej", a nawet - co jest samą klęską.

A to pokazuje, że kopanie studni dopiero rozpoczęliśmy.

SUSZA JEST CZY JEJ NIE MA?

Rolnikom wydaje się, że susza jest wtedy, gdy rośliny mają za mało wody, aby rosnąć. Nic bardziej mylnego. Susza jest wtedy, gdy potwierdzą ją komisje badające straty. A te z kolei, aby mogły czynić swoją powinność, wojewodów muszą powołać. One zaś muszą wybrać się na miejsce zdarzenia i ocenić jego skutki - tu ważny jest zatem czas działania, bo np. po żniwach trudno ocenić skutek suszy dla zboża. A głównie tego dotychczas dotyczył problem. Na domiar złego wystąpił tylko w niektórych miejscach i na niektórych glebach. Zatem po co powoływać komisję, skoro tylko kilku rolników z gminy sygnalizowało suszę? Wielu wójtów odmawiało więc swoim mieszkańcom występowania o powoływanie komisji. A jeśli komisja suszy nie stwierdzi, to suszy nie ma. I nie ma problemu pomocy.

W sukurs niechętnym powoływaniu komisji przyszedł minister rolnictwa.

Zgodnie z ustawą z dnia 7 lipca 2005 r. o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich, która definiuje suszę jako "szkody spowodowane wystąpieniem, w dowolnym sześciodekadowym okresie od dnia 1 kwietnia do dnia 30 września, spadku klimatycznego bilansu wodnego poniżej wartości określonej dla poszczególnych gatunków roślin uprawnych i gleb" ogłasza wskaźniki klimatycznego bilansu wodnego dla poszczególnych gatunków roślin uprawnych i gleb, z podziałem na województwa, na podstawie danych przekazanych przez Instytut Uprawy, Nawożenia i Gleboznawstwa - Państwowy Instytut Badawczy. I ogłosił - obwieszczenie z 10 czerwca 2015 r. w sprawie wskaźników klimatycznego bilansu wodnego dla poszczególnych gatunków roślin uprawnych i gleb w okresie sześciodekadowym od dnia 1 kwietnia do dnia 31 maja 2015 r. nie wskazało suszy nigdzie. Podobnie obwieszczenie z dnia 7 sierpnia 2015 r. w sprawie WKB za okres od dnia 1 czerwca do dnia 31 lipca 2015 r. Zakład ubezpieczeń odpowiada za szkody spowodowane przez suszę, jeżeli szkody w plonie głównym wyniosą co najmniej 25 proc.