- 27 listopada 2012 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł o niezgodności z konstytucją przepisu rozporządzenia ministra rolnictwa, który dopuszcza ubój zwierząt bez ogłuszenia, tzw. ubój rytualny – powiedziała Szczypińska. - Tych, którzy jeszcze nie wiedzą, na czym polega ubój rytualny, informuję, że podczas uboju rytualnego zwierzę cały czas jest przytomne, czuje, widzi, co się dzieje z nim oraz z innymi zwierzętami. Najpierw jest unieruchamiane, co wywołuje panikę, a później odwracane do góry nogami za pomocą tzw. obrotowych klatek ubojowych, co jest kolejnym stresorem. Następnie przecina mu się tętnicę, krtań, przełyk oraz tchawicę, nie uszkadzając przy tym rdzenia kręgowego. W pełni świadome zwierzę pozostawia się do całkowitego wykrwawienia. Niejednokrotnie treść żołądka dostaje się do tchawicy i zwierzę dusi się własnymi wymiocinami.

Zdaniem poseł Szczypińskiej, na tak okrutne metody zabijania nie może być zgody. - Nie ma zgody na kupczenie dobrostanem zwierząt i stanowienie przepisów dla zysku kilkunastu przedsiębiorców, nawet gdy jeden z nich jest posłem i zasiada tutaj wśród nas na sali. Apeluję do wszystkich ludzi dobrej woli, aby na święta Bożego Narodzenia nie gotowali okrutnego losu naszym braciom mniejszym. Apeluję o stanowcze przeciwstawienie się prymitywnemu matactwu kilku posłów, którzy za nic mają dobrostan zwierząt, a jedyną ich intencją jest zysk.

Szczypińska stwierdziła też, że miarą człowieczeństwa jest stosunek do zwierząt, którego nie można sprzedać za euro i za własne korzyści materialne. Nie powinno się w tym przypadku powoływać się na wolność wyznania, które przecież szanujemy, ale nie zgadzamy się na rezygnację z własnych tradycji i wartości chrześcijańskich, a one zawsze sprzeciwiały się okrucieństwu.

Podobał się artykuł? Podziel się!