Projekt ma m.in. uregulować problem szkód wywoływanych przez bobra, kormorana i czaplę siwą w gospodarstwach rolnych, leśnych i rybackich.

- Zgodnie z tą propozycją regionalny dyrektor ochrony środowiska będzie mógł w stosunku do tych trzech gatunków zezwolić na czynności podlegające zakazom, np. płoszenie, zabijanie, niszczenie gniazd i jaj. Odstępstwa będą wydawane na pięć lat w formie zarządzenia, tzw. prawa miejscowego – tak streścił przepisy poseł Marek Domaracki.

Poseł Piotr Polak wskazał na niedostateczne uregulowanie kwestii szkód i uznał, że  prawo łowieckie w tej ustawie nie jest porządkowane.

- Chodzi mi zwłaszcza o odszkodowania związane ze szkodami łowieckimi, konkretnie o zapisy art. 52 tejże ustawy, które mówią o zakazie straszenia chronionych gatunków zwierząt - mówił. - Ten zakaz wynika z tej ustawy w sposób jednoznaczny, niemniej jednak w kolejnym punkcie mówimy, że jest możliwość uchylenia tego zakazu, jeśli przez gatunki chronione będą czynione poważne szkody. Co należy rozumieć przez poważne szkody szczególnie w odniesieniu do upraw rolnych, ale również wyrządzane przez gatunki chronione w akwenach, zbiornikach wodnych? Konkretnie chodzi tutaj o hodowlę ryb i zniszczenia czynione przez kormorany. A odnośnie do upraw rolnych chciałbym zapytać o przypadek żurawi, które niszczą, i to w sposób naprawdę przemyślany, uprawy rolne, szczególnie świeżo po zasianiu choćby kukurydzy. Kilka czy kilkanaście żurawi przylatuje na świeżo zasiane pola i niszczy w kilkudziesięciu procentach nawet kilkuhektarowe plantacje kukurydzy. Co z tym tematem? Kiedy będzie jednoznacznie uporządkowane Prawo łowieckie w kontekście szkód poczynionych właśnie przez te gatunki chronione?

Odpowiadając wiceminister w Ministerstwie Środowiska, główny konserwator przyrody Janusz Zaleski uznał problem szkód powodowanych przez żurawie za nieistotny:

- Problem szkód wyrządzanych przez żurawie rzeczywiście jest dostrzegalny, aczkolwiek tylko lokalnie, na niewielkich w porównaniu z powierzchnią kraju obszarach. Natomiast trzeba powiedzieć, że dzisiaj prawo uniemożliwia odszkodowania czy też nie przewiduje odszkodowań dla właścicieli gruntów, na których żurawie dokonywały zniszczeń, i nie trwają żadne prace, które by do wprowadzenia tych odszkodowań zmierzały.