- Rolnicy pytają, czy jest możliwość podjęcia inicjatywy, która zmierza do wypracowania prostego i czytelnego systemu ubezpieczeń sadów, ponieważ obecna oferta nie zabezpiecza interesów rolników oraz podejmowanego ryzyka – powiedziała w Sejmie posłanka Domicela Kopaczewska (PO). – Czy zakłady ubezpieczeniowe nie mają w swojej ofercie produktów ubezpieczeniowych, które obejmują początki cyklu produkcyjnego owoców, czyli kwiatu i zawiązki owocu, a składniki na ubezpieczenia do istniejących produktów nie w pełni odpowiadają istniejącym potrzebom?

Posłanka zadała także pytanie dotyczące możliwości ochrony drzew:

- Czy jest możliwość doprowadzenia do rozszerzenia dostępu do nowoczesnych środków ochrony roślin, zapewniającego konkurencyjność na tym rynku i dającego możliwość korzystania z najnowszych preparatów chroniących drzewa i owoce, tak jak w innych krajach Unii Europejskiej?

Odpowiedzi udzielił wiceminister Andrzej Butra:

- Z założenia zawsze ubezpiecza się plon główny. To jest podstawowe założenie wszelkich ubezpieczeń. Jeżeli jednak zostanie przedstawiona konkretna oferta, w ramach której możemy podyskutować o możliwościach wspólnego, odpowiedzialnego stanowiska, to na pewno zostanie to bardzo rozsądnie wzięte pod uwagę. Dlatego też prosimy po prostu o konkretny plan. Na pewno będzie to przez nas uwzględnione.

Posłanka podziękowała za odpowiedź, nie miała pytań. Wiceminister po odpowiedzi opuścił mównicę. 

Podobał się artykuł? Podziel się!