PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Szyszko: Rząd oszukał w sprawie GMO

Autor: farmer.pl/MP

Dodano: 07-02-2013 14:55

Tagi:

Poseł Jan Szyszko w wygłoszonym wczoraj w Sejmie oświadczeniu stwierdził, że ogłoszony niedawno sukces rządu polegający na zakazie upraw GMO jest nieprawdziwy. Rząd nie powstrzymał upraw GMO – jest dokładnie odwrotnie.



- Rząd szeroko otworzył drzwi na GMO w naszym kraju – mówił poseł. Rząd teoretycznie wydał zakaz siewu dwóch odmian GMO, dopuścił natomiast równocześnie do obrotu nasiona wszystkich genetycznie zmodyfikowanych roślin wymienionych w katalogu wspólnotowym, a jest ich 49. Nie powiedział także, że wydał zakaz siewu tych odmian, dla których unijne pozwolenie na siew wygasło. Obecnie toczy się proces ewentualnego odnowienia tego pozwolenia.

Profesor podkreślił błędną drogę z punktu widzenia prawnego, wybraną przez rząd: - Nie poinformował także, że kraj członkowski, a więc Polska, nie może zakazać, może jedynie w wypadkach uzasadnionych naukowo podejrzeń o szkodliwości konkretnej odmiany rośliny GMO dla zdrowia człowieka lub bezpieczeństwa środowiska podjąć decyzję czasowego ograniczenia uprawy tej odmiany na swoim terytorium. Zakaz może obowiązywać jedynie wtedy, gdy wyda go Unia Europejska na bazie solidnych, dostarczonych przez kraj pozywający danych naukowych. Rząd nie przytoczył takich danych. W uzasadnieniu do rozporządzeń powołał się na źródło niemieckie, wskazujące, że uprawianie kukurydzy MON 810 może powodować zanieczyszczenie pyłkiem miodu, co zgodnie z dyrektywą nr 110 deklasuje ten miód.

Jak mówił Jan Szyszko, rząd musiał być świadomy, że podąża złą drogą.

- Pikanterii sprawie dodaje fakt, iż rząd, pisząc uzasadnienie, wiedział, że argumentacja dotycząca miodu nie uzyska akceptacji Unii Europejskiej. Dowodem na to jest dostarczona mi kopia pisma nr 1284 z dnia 12 października 2012 r. od dyrektora generalnego Komisji Europejskiej pana Coggi do pana Stanisława Kalemby, ministra rolnictwa i rozwoju wsi, informującego, że możliwość dostania się pyłku roślin GMO do miodu nie może być podstawą zakazu stosowania materiału siewnego genetycznie modyfikowanych odmian kukurydzy MON 810. W listopadzie 2012 r. z kolei sam rząd, wspierając wielkich importerów miodu, domagał się zmiany dyrektywy nr 110 w tym kierunku, aby obecność pyłku genetycznie zmodyfikowanych roślin w miodzie uznać za zjawisko normalne.

Zdaniem Jana Szyszki, mamy do czynienia z dezinformacją i manipulacją:

- Konkludując, rząd wydał rozporządzenia, które nie są żadnym prawnie obowiązującym zakazem. Wydając rozporządzenie o zakazie siewu, dokonano więc celowej dezinformacji jedynie w tym celu, aby wprowadzić GMO i zyskać przychylność społeczeństwa. Być może rząd liczy, że nie zostanie odnowione pozwolenie na siew kukurydzy MON 810. Ogłosi to wtedy jako wielki sukces. Stwierdzi, że dzięki swojej aktywności doprowadził do zakazu MON 810 i Amflory nie tylko w Polsce, ale w całej Unii Europejskiej. Z kolei w wypadku braku zgody na zakaz ze strony Unii całą winę przeniesie na nią. Rząd powie, że zrobiliśmy wszystko, co możliwe, aby nie było GMO w Polsce, ale Unia na to nie zezwoliła.

Profesor uznał, że rząd niszczy w ten sposób polską wieś:

- Ubiegając tego rodzaju sytuację, stwierdzam, że wszystko wskazuje na to, że rząd PO–PSL z całą premedytacją, celowo mijając się z prawdą, od pięciu lat prowadzi konsekwentną politykę wprowadzenia GMO do produkcji żywności w Polsce. Wszystko wskazuje na to, że dzieje się to w imię interesów wielkich, ponadnarodowych korporacji, których celem jest bezwzględne niszczenie polskiej wsi. Przyjęta ustawa, podobnie jak wprowadzany w życie pakiet klimatyczno-energetyczny, wydaje się więc być przejawem celowej, profesjonalnie przygotowanej strategii zmierzającej do destrukcji państwa polskiego. Niszczy się renomę państwa produkującego żywność najwyższej jakości. Niszczy się jeden z ostatnich fundamentów państwa polskiego, jakim jest polska wieś. Znamienne jest, że dzieje się to za pełną aprobatą (…) Polskiego Stronnictwa Ludowego, partii odpowiedzialnej za politykę rolną w koalicji PO–PSL.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (16)

  • imil 2013-09-10 13:16:06
    to zaczyna przypominać walkę masła z margaryna, do dziś nie wiem które z nich jest zdrowsze
  • mini 2013-09-10 12:36:57
    I co Pani Szyszko, kto kłamie, rząd który zakazał uprawy kukurydzy GM od 2013 r. ? Kłamcą i oszustem okazał się Pan.
  • kmieć 2013-02-08 12:35:54
    Bijemy pianę: "GMO jest zdrowe" kontra "GMO nie jest zdrowe" itp. pojedynkując się długość tytułów naukowych adwersarzy.
    Problem jest jednak o wiele prostszy niż lata badań "naukowych".
    Załóżmy, że GMO jest arcyzdrowe i je uprawiamy i teraz czas na zasadnicze pytanie:
    - czy koncern ma prawo żądać ode mnie odszkodowania lub wykupu licencji jeśli na moim polu rośliny tradycyjne będą zawierały materiał roślin GMO, uprawianych przez mojego sąsiada?
    "... poziom zawartości zmodyfikowanego DNA w sąsiadującej kukurydzy konwencjonalnej jest mniejszy niż 0,9 proc. Jeśli byłby większy to taką kukurydzę musielibyśmy traktować jako genetycznie zmodyfikowaną" - cytat z: http://www.farmer.pl/produkcja-roslinna/zboza/bezpieczna-odleglosc-od-upraw-gmo,36475.html
    Uprawy GMO służą głównie nie do produkcji jakiś cudownych roślin tylko rugowania rolników z ich ziemi.
  • asystent 2013-02-08 11:27:28
    Internet to medium które pozwala na wypowiadanie własnych opinii, sądów i zdania, niezależnie od zasobów naszej wiedzy na dany temat. Chodzi raczej o kwestie "lubię lub nie lubię", "boję się lub nie boję się". Dlatego nie czytam tych wypowiedzi bo szkoda mi czasu. I tak postępuje większość pracowników naukowych posiadających w określonych kierunkach wiedzę która jest nie dostępna a raczej niezrozumiała dla innych. A byli naukowcy zaangażowani w politykę, podpisujący się tytułami, mając w intencji wyłącznie własne, partykularne cele polityczne, a nie dobro kogokolwiek, sieją "nowoprawdę" na użytek ogółu i dla przysporzenia głosów wyborców kiedy przyjdzie odpowiednia chwila.
  • poczytajcie 2013-02-08 11:15:24
    Na koniec lutego w internecie ukaże się raport z badań krajowych " Wielopokoleniowe badania nad stosowaniem pasz GMO w żywieniu zwierząt" czy coś takiego. Warto poczytać. 5 pokoleń zwierząt to tak jakby 150 lat populacji ludzkiej. W Niemczech badania sięgały 10 pokoleń, to tak jakby 300 lat populacji ludzkiej. Zapytacie i co? I nic. Nic się nie stało. Badania finansowały nie obce korporacje od GMO, nie organizacje "ekologiczne", tylko nasz kraj, my wszyscy.
  • zagubiony 2013-02-08 10:58:05
    USA, Rosja, Argentyna, Brazylia, RPA czy trują swoich obywateli produktami GMO? Wyrosną tam super chwasty, a nawet zaczną pożerać farmerów. W glebach pojawią się zmodyfikowane mikroby. A my Polacy ich zalejemy żywnością "zdrową i czystą" bez GMO. Pisze się że za 20 lat polaków będzie mniej o 3 miliony, nawet bez GMO w uprawie i żywieniu zwierząt. Jak to jest. GMO to zatracenie czy postęp biologiczny. Żona mówi przecież bierzesz leki GMO na cukrzycę, sąsiada leczą lekami GMO na nowotwór. Kuria rzymska mówi "nie lękajcie się GMO". Polski ksiądz mówi, mieszanie w genach to wbrew woli Pana. Profesor mówi rząd kłamie, ja mam rację. Inny profesor mówi, tamten profesor mówi tak bo chce być kiedyś znowu ministrem. Niczego nie rozumiem.
  • portki 2013-02-08 10:46:11
    Zwykle nie zgadzam się z wypowiedziami prof. Szyszko, w tej kwestii jednak myślę tak samo. Zakaz siewu dwóch odmian GMO, nie jest zakazem GMO w Polsce, ma jedyne na celu przytłumienie akcji społecznych przeciw GMO. Nie podoba mi się takie działanie polskiego rządu. To prawda, że GMO ma wiele zalet, ale nadal nie znamy wszystkich wad.
  • kmieć 2013-02-08 10:10:31
    Tacy ludzie jak A.Krzak jeśli są w stanie zagwarantować bezpieczeństwo roślin konwencjonalnych (ochronę przed mieszaniem z materiałem GMO) i roszczenia koncernów z tytułu "kradzieży" roślin opatentowanych, to niech dalej mlaskają nad GMO. Jeśli nie, to niech się zastanowią co wypisują.
  • A.Krzak 2013-02-08 09:15:16
    Tacy ludzie jak poseł szyszko szkodzą polskiemu rolnikowi, polskiemu narodowi i krajowi. Wstyd, że mamy takich głupich posłów. Chyba, że są finansowani przez zagraniczne firmy, które obawiają się konkurencji polskiego rolnika. Wbrew pozorom, to polska produkcja rolna w wielu przypadkach jest zagrożeniem dla wielu krajów starej Unii i skutki są już widoczne. Dlatego nie można się dziwić, że próbują nas ograniczyć, a nasi pseudo przedstawiciele narodu za garść srebników nas polaków sprzedają.
    A swoją drogą to za co dają te tytuły profesorskie?
  • rol-nick 2013-02-08 08:50:04
    proszę o konkretne wyliczenia tych korzyści ze stosowania GMO na przestrzeni 10 lat tak dla rolnika jak i konsumenta

    a skoro ich nie ma to proszę nie zabierać głosu w dyskusji!
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.198.15.20
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!