Czwartkowy wyrok Trybunału dotyczy art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. TK uznał, że artykuł ten jest niekonstytucyjny i niezgodny z zasadą sprawiedliwości społecznej w zakresie, w jakim wyłącza roszczenia o odszkodowania właścicieli lub użytkowników wieczystych, których nieruchomości zostały przeznaczone na cel publiczny w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego obowiązujących 31 grudnia 1994 r., jeżeli takie przeznaczenie zostało utrzymane w późniejszych miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego.

W październiku 2013 r. wnioskowała o to Rzecznik Praw Obywatelskich Irena Lipowicz. We wniosku RPO zwracała uwagę na tzw. nieruchomości zamrożone inwestycyjnie przez miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego uchwalone przez 1995 r. Zastrzeżenia Rzecznika budził sposób uregulowania prawnej sytuacji wieloletniej rezerwacji gruntów na cele publiczne, których realizacji zaniechano bądź odsunięto je w bliżej nieokreśloną przyszłość.

"W tych bowiem przypadkach, gdy blokadę inwestycyjną tych gruntów utrzymują, także aktualne plany miejscowe, uchwalone już po 1 stycznia 1995 r., ich właściciele pozbawieni są jakichkolwiek rekompensat z tytułu aktualnie istniejącego ograniczenia ich prawa" - pisała Irena Lipowicz we wniosku, przypominając jednocześnie, że takie rekompensaty należą się prawnie właścicielom gruntów przeznaczonych na cele publiczne już po 1995 r. RPO wskazywała też, że właściciele lub użytkownicy wieczyści takich nieruchomości, nie tylko nie mogą postawić budynków na swoich terenach, ale też nie mogą podjąć żadnych prac budowlanych, nawet takich jak remonty budynków już istniejących.

Rzecznik podkreśliła także, że sprawy takie były przedmiotem orzeczeń Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, który przyznawał rację polskim właścicielom i wykazywał, że Polska przez taką praktykę narusza Konwencję Praw Człowieka. Z drugiej strony powodem skierowania wniosku do TK było "całkowite poniechanie" przez ustawodawcę działań legislacyjnych zmierzających do usunięcia naruszenia tej konwencji i to pomimo interwencji RPO.

TK w wyroku uznał zarzut RPO o nierównej ochronie własności. W uzasadnieniu stwierdził, że ograniczenia prawa własności wynikające z ustawy planistycznej są dopuszczalne i mieszczą się w standardzie konstytucyjnym, ale zachowanie tego standardu "uwarunkowane jest jednak przyznaniem właścicielom stosowanej rekompensaty".