Mimo istnienia wspólnego rynku europejskiego i wspólnej polityki rolnej UE, ciągle istnieje konkurencja między producentami z różnych krajów członkowskich - przekonywał Krzysztof Iszkowski z TR. I postulował: - W imię budowy rzeczywiście wspólnego rynku w UE zwracamy się z apelem do polskich europarlamentarzystów, również z innych frakcji politycznych, by podjęli pracę, jeszcze w tej kadencji PE, nad takimi zmianami regulacji unijnych, które wykluczą stosowanie oznaczeń krajów producentów, a będą wskazywać tylko konkretnych producentów lub regiony produkcji.

- Jeden przypadek afrykańskiego pomoru świń (ASF) na Podlasiu nie stanowi w żaden sposób o zagrożeniu hodowli świń w innych województwach Polski - argumentował.

Jak podkreślił pozwoliłoby to uniknąć sytuacji, w której "pod rosyjską presją w ciągu paru godzin łamie się europejska solidarność". - Lobby z Danii, Holandii czy innych krajów unijnych zaczynają mówić, że rzeczywiście trzeba wprowadzić kwarantannę - mówił Iszkowski.

Zwrócił też uwagę, że to na wschodzie Europy zaczęła się epidemia afrykańskiego pomoru świń, a większość przypadków ASF stwierdzono głównie u dzikich zwierząt w Rosji. Iszkowski za "wyjątkowo absurdalne" uznał więc to, że Rosja "nie będąc w stanie kontrolować epidemii na własnym terytorium", używa przypadku afrykańskiego pomoru świń u dzika w Polsce do wprowadzenia embarga na polskie produkty wieprzowe.

- Należy się domyślać, że w tle tego wrogiego stosunku do polskiego rolnictwa i do wolnego handlu (...) jest sytuacja na Ukrainie - powiedział Iszkowski.

Rosja chce podzielić Unię Europejską na obszary w zależności od występowania ASF. Oficjalnym zakazem wwozu na terytorium Unii Celnej (Rosja, Białoruś i Kazachstan), zamierza objąć Łotwę, Litwę, Estonię i Polskę. KE się na to nie zgadza. Według Komisji ewentualny zakaz może dotyczyć tylko regionów, w których stwierdzono przypadki afrykańskiego pomoru świń.

W niedzielę portal RMF24 informował, że Francja, Holandia, Dania porozumiewają się z Rosją za plecami Komisji Europejskiej w sprawie otwarcia rosyjskiego rynku na ich mięso wieprzowe. Portal cytuje wypowiedzi z nagrania spotkania szefów służb weterynaryjnych tych krajów z szefem służby weterynaryjnej Rosji, Siergiejem Dankwertem, które miało się odbyć 18 lutego w Moskwie. Wynika z niego, że szefowie służb weterynaryjnych proponują Rosji dwustronne rozwiązania z pominięciem szczebla europejskiego.