Zdaniem europosłów w Unii Europejskiej powinien być promowany rozwój rzeźni lokalnych, by unikać długich transportów zwierząt na rzeź.

Jak tłumaczył sprawozdawca PE w tej sprawie Janusz Wojciechowski (PiS), rezolucję PE należy odczytywać jako ponowny apel do Komisji Europejskiej, by podjęła inicjatywę prawną mającą na celu ograniczenie transportu zwierząt rzeźnych w UE do 8 godzin.

- Długie i dalekie transporty powodują cierpienia zwierząt, a także powodują koszty, za które płacą konsumenci. Sytuacja w transporcie zwierząt wymaga niezwłocznej poprawy, w szczególności przez zmniejszenie liczby transportowanych zwierząt i skrócenie czasu transportu - przekonywał Wojciechowski cytowany w komunikacie. - Nie możemy interesu wielkiego przemysłu i kompanii przewozowych stawiać ponad nasz cywilizacyjny i kulturowy stosunek do zwierząt - dodał.

Co roku prawie 30 milionów świń, ponad 4 miliony krów, ponad 4 miliony owiec i ponad 150 tysięcy koni jest transportowanych pomiędzy krajami członkowskimi UE, przy czym ponad dwie trzecie z tych transportów trwa powyżej 8 godzin.

Posłowie stwierdzili również w rezolucji, że sam ośmiogodzinny limit nie wystarczy, ważne jest także odpowiednie wyposażenie pojazdów do transportu zwierząt, oraz właściwe ich traktowanie. Dlatego też PE oczekuje poprawy warunków transportu, włączając w to wystarczającą ilość miejsca i wody, i badań naukowych w tej sprawie.

- Aby zapobiec dzisiejszym problemom z dobrostanem zwierząt w czasie transportu, prawodawstwo we wszystkich krajach UE musi być wdrażane w sposób skuteczny i jednolity - czytamy w komunikacie PE. Europosłowie chcą więcej inspekcji i surowszych oraz bardziej zharmonizowanych kar za łamanie obowiązujących zasad transportu zwierząt.

Dla uniknięcia niepotrzebnego wydłużania czasu podroży zwierząt, UE powinna też - zdaniem europosłów - dążyć do stworzenia krótkich i przejrzystych łańcuchów dostaw, podjąć działania zapobiegające upadaniu małych rzeźni lokalnych i wspierać przetwarzanie jedzenia jak najbliżej miejsca produkcji.

- Z punktu widzenia Polski interes jest oczywisty. Dla polskich rolników np. byłoby o wiele lepiej gdyby na miejscu było przetwórstwo mięsne i eksportowane było już mięso, a nie żywe zwierzęta - mówił dziennikarzom Wojciechowski.