W porządku dziennym rozpoczynającego się jutro posiedzenia Sejmu znalazło się pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt.

„Celem projektowanej ustawy jest modyfikacja przepisów Unii Europejskiej, dopuszczających  ubój zwierząt wykonywany według szczególnych metod wymaganych przez obrzędy  religijne, poprzez wprowadzenie bardziej restrykcyjnych rozwiązań w zakresie ochrony  zwierząt podczas takiego uboju, niż obowiązujące w prawie Unii Europejskiej. Projektowana ustawa wprowadza zakaz stosowania podczas takiego uboju systemów krępowania bydła w  odwrotnym położeniu (tzw. klatki obrotowe)” – podano w uzasadnieniu projektu przedłożonego „przez obywateli”, których reprezentują Marek Kazimierz Borowski i Wiktor  Szmulewicz.

Zdaniem autorów projektu, obowiązujący obecnie zakaz uboju rytualnego prowadzi do strat: „Ograniczenia produkcji w zakładach produkujących  wołowinę i mięso drobiowe zgodnie z wymaganiami konsumentów muzułmańskich w Unii  Europejskiej oraz państwach trzecich może doprowadzić do bankructw kilkunastu firm w tej  branży i w obszarach z nią powiązanych. Raz utracone rynki i wypracowana pozycja na rynkach zewnętrznych mogą być bezpowrotnie utracone. Dobrowolna rezygnacja z rozległego rynku zbytu, który ma tendencje do kilkuprocentowego wzrostu rocznie, spowoduje istotne ograniczenie możliwości skutecznego konkurowania z innymi podmiotami  działającymi na rynku unijnym” - przekonują. Ich zdaniem wystarczy dopuszczenie uboju niepoprzedzonego ogłuszeniem, „co  umożliwi ubój zwierząt według szczególnych metod wymaganych przez obrzędy religijne.  Natomiast wprowadzenie zakazu stosowania systemów krępujących bydło przez  umieszczenie w odwrotnym położeniu lub w dowolnym innym nienaturalnym położeniu jest bardziej restrykcyjnym przepisem krajowym”, dopuszczalnym przez rozporządzenie unijne.

Skutki finansowe wprowadzenia nowelizacji zostały wyliczone następująco: „Związki branżowe  zrzeszające producentów mięsa szacują, że 30 proc. wołowiny i l 0 proc. mięsa drobiowego  wyeksportowanego z Polski w 2011 r., czyli odpowiednio 79 806 ton o wartości 242 189 tys.  euro oraz 44 231 ton o wartości 90 434 tys. euro, pochodziło z uboju zwierząt  przeprowadzonego zgodnie z metodami obrzędów religijnych przeznaczonego głównie na  rynki państw muzułmańskich. Rynki tych państw notują kilkuprocentowy roczny wzrost  popytu na mięso i produkty pozyskiwane zgodnie z wymaganiami religijnymi. Projektowana ustawa pozwoli na utrzymanie wypracowanej dotychczas pozycji i obecność polskich przedsiębiorstw branży mięsnej na tych rynkach”.