Spotkanie z ministrem rolnictwa Stanisławem Kalembą z PSL i naczelnym rabinem Polski Michaelem Schudrichem oraz groźby wprowadzenia dyscypliny w czasie głosowania - w ten sposób władze Klubu PO mobilizują swoich posłów do poparcia projektu przywracającego legalność uboju rytualnego.

Klub może się podzielić podobnie jak w przypadku innych ustaw światopoglądowych, dotyczących np. aborcji i związków partnerskich. Tym razem ceną jest jednak nie tylko jedność PO, ale też spokój w koalicji.

W Polsce ubój rytualny był dozwolony do ubiegłego końca roku. Trybunał Konstytucyjny zakwestionował przepisy, uznając, że są wewnętrznie sprzeczne. Za ponowną legalizacją uboju opowiedziało się kierowane przez PSL Ministerstwo Rolnictwa.

- Dla koalicji sprawa uboju nie ma większego znaczenia. Nie szukajmy na siłę punktów spornych - mówi były minister rolnictwa Marek Sawicki z PSL. Jednak nieoficjalnie posłowie tej partii mówią co innego. Uważają, że Stronnictwo nie może sobie pozwolić na porażkę w tej sprawie, skoro tak otwarcie stanęło po stronie producentów mięsa.

Podobał się artykuł? Podziel się!