Chodzi o rozporządzenie 1099 z 2009 roku, do którego – jak twierdzi minister – potrzebne będą teraz ewentualnie przepisy wykonawcze dotyczące sankcji za nieprzestrzeganie tych uregulowań. Rozporządzenie unijne jest bowiem aktem do bezpośredniego stosowania, a dzisiejszy wyrok Trybunału Konstytucyjnego oznacza, że notyfikacja z 28 grudnia 2012 roku naruszyła to rozporządzenie, zatem nie ma mocy prawnej – mówił minister. Ale odpowiadając na pytanie, czy ubój rytualny będzie dozwolony w rzeźniach i na eksport minister stwierdził, że nie zna jeszcze orzeczenia TK, ale ten wydał orzeczenie rozszerzające, czyli nie ograniczył uboju rytualnego do potrzeb mniejszości religijnej w kraju.

- Jeśli orzeczenie TK w tej kwestii będzie pozytywne, to moją rolą jako ministra będzie wysłanie noty do KE informującej, że w Polsce obowiązuje bezpośrednie rozporządzenie unijne w tej kwestii i że wcześniejsza ustawa o ochronie zwierząt przez Trybunał zostaje uchylona –zapowiadał wcześniej Sawicki.

W listopadzie 2012 r. TK orzekł, że rozporządzenie ministra rolnictwa z 2004 r., na podstawie którego dokonywano uboju rytualnego, było sprzeczne z ustawą o ochronie zwierząt, a przez to z konstytucją. Według TK sprzeczność polegała na fakcie, że ustawa pozwala na uśmiercanie zwierząt kręgowych tylko po uprzednim pozbawieniu ich świadomości, więc rozporządzenie wykroczyło poza materię ustawy. Próba wprowadzenia nowelizacji do ustawy nie powiodła się - w lipcu 2013 r. Sejm odrzucił rządowy projekt nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, dopuszczający ubój.

Zgodnie z rozporządzeniem Rady UE z 2009 r. w państwach Wspólnoty dopuszczalny jest ubój rytualny przeprowadzany w rzeźniach, chyba że dane państwo powiadomi (notyfikuje) Komisję Europejską o bardziej rygorystycznych przepisach krajowych.

W grudniu 2012 roku minister rolnictwa przesłał do KE pismo informujące, że od 1 stycznia 2013 roku w Polsce dopuszczalny będzie tylko ubój po uprzednim ogłuszeniu. 

Podobał się artykuł? Podziel się!