Jak informuje FAMMU/FAPA, w 30 stronnicowym dokumencie przewiduje się kilka założeń, jakkolwiek kryteria nie wezmą pod uwagę czynnika ILUC (wpływ użycia gleb na cele nieżywnościowe). Wg agendy Komisji ds. Energetyki DG Energy brak kryteriów dot. biomasy w Unii wpływa negatywnie na handel oraz „wykrzywia” rynek wewnętrzny.

Projekt zakłada że biomasa (np. wióry drzewne, obornik czy inne resztki roślinne lub zwierzęce) musi przyczynić się do oszczędności przynajmniej 60 proc. CO2 wobec paliw płynnych poprzez innowacyjne technologie, wydajną produkcję oraz użycie biomasy w sektorze energetycznym;  zakłada się użycie zharmonizowanej metodologii pomiaru emisji CO2 z minimalnym ciężarem administracyjnym dla podmiotów gospodarczych; przewiduje się kryteria dla gleb, z których będzie zabronione pozyskiwanie biomasy np. obszar o dużym zróżnicowaniu biologicznym, w celu uniknięcia zmiany ich użycia; przewiduje się powstanie „międzynarodowych metod zarządzania obszarami leśnymi (SFM)” i użycie biomasy tylko z lasów prowadzonych w sposób „zrównoważony” tj. wg. międzynarodowych kryteriów.

Dokument sugeruje również, że powyższe zasady mają być stosowane tylko wobec dużych instalacji (aby uniknąć kosztów administracyjnych dla mniejszych operatorów) o wydajności powyżej 1 MW produkcji energii elektrycznej lub 2,5 MW energii termicznej.

Europejskie Stowarzyszenie Biomasy AEBIOM z zadowoleniem przyjęło plan KE. Biomasa i biogaz powinny stanowić przynajmniej połowę z 20 proc. celu pozyskiwania bioenergii do 2020 roku. W latach 2010-20 przyrost zużycia prądu z biomasy do ogrzewania i chłodzenia ma być na poziomie 50 proc. Jakkolwiek większość ze wzrostu popytu na biomasę zaspokoją europejscy producenci biomasy, to przewiduje się również znaczący wzrost importu.

Podobał się artykuł? Podziel się!