W sytuacji, kiedy nie nastąpiło wykorzystanie nieruchomości na cel publiczny, o jej zwrot mogą ubiegać się osoby wywłaszczone na rzecz skarbu państwa.

Irena Lipowicz wskazuje, że niestworzenie takiej samej możliwości osobom wywłaszczonym na rzecz gminy stanowi naruszenie Konstytucji.

W liście do ministra infrastruktury czytamy:

„(…) należy rozważyć, czy zachodzi podobieństwo sytuacji prawnych podmiotów, które utraciły własność nieruchomości na podstawie ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa bądź na rzecz gminy. Nie ulega wątpliwości, że sytuacja prawna tych podmiotów jest właściwie taka sama, a jako wspólną cechę istotną należy wskazać odjęcie prawa własności nieruchomości na określony cel publiczny. Z punktu widzenia właściciela nieruchomości, bez znaczenia jest okoliczność, czy nieruchomość jest nabywana na rzecz Skarbu Państwa, czy na rzecz gminy. Podmioty te mają zatem wspólną cechę istotną uzasadniającą równe traktowanie. (…)

Prowadzi to do sytuacji, w której możliwość żądania zwrotu nieruchomości wywłaszczonej na podstawie ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości mają tylko podmioty wywłaszczone na rzecz Skarbu Państwa. Właściciele nieruchomości, którzy na podstawie tej ustawy zostali pozbawieni własności nieruchomości na rzecz gminy w drodze decyzji o wywłaszczeniu bądź na podstawie umowy, zostali z niezrozumiałych względów, pozbawieni przez ustawodawcę możliwości żądania zwrotu nieruchomości. Rozwiązanie to jest zatem niezgodne z zasadą że w razie niewykorzystania nieruchomości na cel publiczny aktualizuje się obowiązek jej zwrotu.”

Zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich, potrzebne jest wprowadzenie regulacji umożliwiającej ubieganie się o zwrot nieruchomości nabytych przez gminy na podstawie ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości.