Posłowie przedyskutowali założenia projektu ustawy o zmianie ustawy o swobodzie działalności gospodarczej oraz niektórych innych ustaw.

- Przedłożony projekt tworzy nową formę prowadzenia działalności gospodarczej, jaką jest działalność gospodarcza w okresie próbnym, określana roboczo przez wnioskodawców jako firma na próbę – tak prezentował projekt poseł wnioskodawca Maciej Wydrzyński. Jak zapowiedział,  do rozpoczęcia prowadzenia działalności w okresie próbnym wystarczające będzie wypełnienie prostego formularza elektronicznego. Okres prowadzenia firmy na próbę mógłby wynosić maksymalnie 90 dni. - W tym czasie Centralna Ewidencja i Informacja o Działalności Gospodarczej nie przekazywałaby danych przedsiębiorcy ani do urzędów skarbowych, ani do ZUS – zapowiedział poseł. - Dzięki temu osoba zakładająca firmę miałaby gwarancję, iż w pierwszych 3 miesiącach swojej działalności nie będzie niepokojona przez organy administracji państwowej. (…) Omawiając instytucję firmy na próbę, warto ze szczególną mocą podkreślić, iż w trakcie prowadzenia działalności w okresie próbnym przedsiębiorca nie będzie ponosił prawie żadnych ciężarów fiskalnych, dzięki czemu zarobione środki finansowe będzie mógł przeznaczyć na rozwój swojej działalności, a nie na podatki i składki, które przecież niejedną polską firmę doprowadziły do ruiny. Chcemy, ściślej rzecz biorąc, aby do katalogu źródeł dochodów wolnych od podatku dochodowego dopisać dochody z działalności gospodarczej prowadzonej w okresie próbnym w kwocie nieprzekraczającej 10 tys. zł.

Zdaniem posła Cezarego Olejniczaka z Sojuszu Lewicy Demokratycznej, projekt jest ważny zwłaszcza dla mieszkańców wsi.

- Uważam, że również ten projekt może spowodować wzrost przedsiębiorczości na obszarach wiejskich – stwierdził, dodając, że teraz przedsiębiorcy na wsi nie chcą otwierać firm. - Boją się, nie chcą. Ta szara strefa jest bardzo, można powiedzieć, widoczna, szczególnie w przypadku usług rolniczych. Ten projekt, jeśli będziemy dalej nad nim pracować w Komisji Gospodarki, może spowodować wzrost przedsiębiorczości na obszarach wiejskich. Może sprawić, że ludzie będą chętniej otwierać działalność na te kilka miesięcy bez płacenia podatku, bez potrzeby zgłaszania tego w urzędzie skarbowym, w ZUS. Często słyszę w urzędach gmin, że jednak te bariery, które są w tej chwili, powodują, że ludzie tej działalności nie otwierają, a prowadzą ją, można powiedzieć, w szarej strefie.

Taka opinia bardzo ucieszyła posła Macieja Wydrzyńskiego.

- Pan poseł Cezary Olejniczak zgłosił świetny pomysł, który oczywiście będziemy chcieli przedyskutować w pracach komisji, dotyczący prac sezonowych w rolnictwie i ewentualnych usług sezonowych. To bardzo dobry pomysł, myślę, i wszyscy, mam nadzieję, bardzo chętnie nad takim pomysłem się pochylimy.

W dyskusji zgłoszono wniosek o odrzucenie projektu ustawy w pierwszym czytaniu, do głosowania nad tym wnioskiem Sejm przystąpi na następnym posiedzeniu.

Podobał się artykuł? Podziel się!