Ustawa o środkach ochrony roślin, nad którą pracuje Sejm, zdaniem wiceministra Kazimierza Plocke, będzie neutralna finansowo dla polskich rolników, ponieważ od dawna polscy rolnicy stosują ogólne zasady integrowanej ochrony roślin. Uczestniczą też w szkoleniach i prowadzą ewidencje.

- Jeśli chodzi o kontrole, które są realizowane przez Państwową Inspekcję Ochrony Roślin i Nasiennictwa, informuję, że w zakresie obrotu środkami i stosowania środków ochrony ten proces jest kontynuowany, natomiast nie przewiduje się dodatkowych środków finansowych na funkcjonowanie Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa, bo te zadania są kontynuowane – stwierdził w Sejmie wiceminister Kazimierz Plocke. - To nie są nowe zadania, one są realizowane od wielu lat, a więc nie przewiduje się zwiększenia środków na te działania.

Nie ulegnie zmianie system szkoleń dla rolników, ale będą one krótsze: - Szkolenia dla rolników nie ulegną zmianie, będą prowadzone w dotychczasowym systemie, zmieni się tylko jedno – będą to szkolenia jednodniowe, a nie dwudniowe, jak było do tej pory.

Rolnicy mają prawo do zgłaszania do kontroli jakości środków ochrony roślin, które budzą ich wątpliwości.

- Rocznie jest wykonywanych około 300 prób na koszt państwa w ramach tzw. kontroli urzędowych – mówił Plocke. -  Są także prowadzone kontrole interwencyjne, ale jest to robione w bardzo małym zakresie. Oczywiście rolnik zawsze, w każdej chwili, jeżeli ma wątpliwości, winien zgłaszać te wątpliwości do Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa w zakresie stosowania czy też szkodliwego oddziaływania środka na środowisko lub też na zdrowie ludzi i zwierząt.

Badania techniczne opryskiwaczy są prowadzone raz na 3 lata, natomiast po wejściu w życie ustawy dla nowych urządzeń to badanie będzie prowadzone raz na 5 lat i potem co 3 lata.

Podobał się artykuł? Podziel się!