Witold Waszczykowski, poseł PiS i były wiceminister spraw zagranicznych, od 2008 do 2010 zastępca szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, w TVP INFO powiedział dziś, że rząd polski zaniedbał działalność dyplomatyczną, którą powinno być poprzedzone nieprzyjęcie nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt. Należało uświadomić, że zakaz uboju rytualnego nie oznacza zakazu jedzenia mięsa pozyskanego w sposób rytualny, w żaden sposób nie ogranicza też praw religijnych. Doszło do ostatniej formy w stosunkach międzynarodowych: prośby o zmianę w obcym państwie.

Zdaniem posła, rząd powinien teraz wyciszyć sprawę i kanałami dyplomatycznymi uświadomić, że nie chodzi o jakiekolwiek piętnowanie cudzych obyczajów.

Ubój bez ogłuszania na potrzeby własne jest dopuszczalny, nie ma też zakazu importu pozyskanego w ten sposób mięsa, nie ma restrykcji na funkcjonowanie obyczajów religijnych. Trzeba wyjaśnić publicznie, na czym polegało odrzucenie nowelizacji i że nie ma utrudnień w możliwości dostępu do żywności dla mniejszości religijnych.

Sejm opowiedział się za tym, żeby zwierzęta nie cierpiały, a nie za tym, aby mniejszości miały ograniczone prawa - mówił poseł.

Jednocześnie poseł nie uznał za możliwe, aby Sejm powrócił do tematu. Swobody mniejszości można uregulować inaczej – np. w rozporządzeniach. To marginalny problem: Tatarów jest w Polsce np. 3 tys.

Witold Waszczykowski podkreślił, że według posiadanych przez posłów informacji, nie można mówić o stratach ekonomicznych. Eksport mięsa rośnie, otwierają się nowe chłonne rynki (np. Chiny), jeszcze niedawno mówiono o groźbie krachu żywnościowego. W piątek przed głosowaniem posłowie pytali o ten problem ministra rolnictwa, ale ten przyznał, że nie wszystkie obliczenia są znane. Optujący za dopuszczeniem uboju bez ogłuszania operują mitami. Trzeba pomyśleć, jak zwiększyć spożycie wołowiny w Polsce - mało jemy mięsa wołowego, a powinno być ono tańsze i bardziej promowane, wtedy Polacy jedliby go więcej.

Pytany, czy Izrael ma taki styl prowadzenia polityki wobec wszystkich krajów, czy tylko wobec Polski, Witold Waszczykowski stwierdził, że politykę tego państwa cechuje duża asertywność wobec wszystkich krajów – wobec Polski też. Trzeba wzbudzić refleksję w Jerozolimie i Tel Awiwie, uświadomić, że identyczny zakaz w USA nie wywołuje takich protestów.

Potrzebne jest wyjaśnienie i wyciszenie – stwierdził poseł.

Na jutro zapowiadane są kolejne demonstracje zwolenników uboju bez ogłuszania.

Podobał się artykuł? Podziel się!