Kwestia sprzedaży jaj w gospodarstwie rolnym ma długą historię. Aż do września 2015 roku w ogóle nie była możliwa.

Więcej: Jaj po sąsiedzku nie sprzedasz

Dopiero w rozporządzeniu z dnia 30 września 2015 r. w sprawie wymagań weterynaryjnych przy produkcji produktów pochodzenia zwierzęcego przeznaczonych do sprzedaży bezpośredniej zezwolono na jej prowadzenie. Dopuściło ono sprzedaż tygodniowo 2450 sztuk jaj pozyskanych od drobiu z możliwością uzyskania zgody na przekroczenie w danym tygodniu wielkości produkcji, pod warunkiem zachowania rocznego limitu wielkości tej produkcji, który wynosi 127 400 sztuk.

Rolnik, zabiegający o możliwość prowadzenia takiej sprzedaży, musi jednak spełnić wymogi podane w art. 19-21 ustawy z dnia 16 grudnia 2005  r. o produktach pochodzenia zwierzęcego, m.in. sporządzić projekt technologiczny zakładu i przesłać go wraz z wnioskiem o zatwierdzenie tego projektu powiatowemu lekarzowi weterynarii właściwemu ze względu na planowane miejsce prowadzenia tej działalności; powiatowy lekarz weterynarii zatwierdza, w drodze decyzji administracyjnej, projekt technologiczny zakładu i prowadzi rejestr i nadzór zakładów.

Więcej: Jaj w gospodarstwie nie sprzedasz

Rozmach ten dotyczy jednakowo kogoś, kto sprzedaje 2450 jaj tygodniowo i  kogoś, kto 10 jaj sprzedaje raz na dwa tygodnie.

Sytuację taką niestety utrzymano także w tym roku, po wejściu w życie długo i szumnie zapowiadanej zmiany w przepisach, wprowadzającej sprzedaż detaliczną przez rolników, co ma podobno stanowić realizację postulatu umożliwienia rolnikom sprzedaży żywności, także przetworzonej.

Na jakich zasadach rolnik może sprzedać okazjonalnie niewielką ilość jajek (np. raz na dwa tygodnie 10 sztuk) i mleka (np. litr dwa razy w tygodniu) - obecnie i po 1 stycznia – zapytałam w końcu 2016 roku w MRiRW. Jak wynika z odpowiedzi – nic się w nowym roku nie zmieniło w stosunku do stanu poprzedniego. Możliwa jest sprzedaż jajek czy mleka w ramach rolniczego handlu detalicznego – ale lepiej wybrać sprzedaż bezpośrednią.