PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

WHO do PE: Nie ulegajcie naciskom ze strony lobby tytoniowego

W przeddzień głosowania w Parlamencie Europejskim ws. dyrektywy tytoniowej szefowa Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) zaapelowała do eurodeputowanych, by nie ulegali naciskom ze strony koncernów tytoniowych, które sprzeciwiają się proponowanym obostrzeniom.



"Przemysł tytoniowy po raz kolejny podejmuje nadzwyczajne wysiłki, by nie dopuść do wprowadzania regulacji właśnie dlatego, że regulacje są tak skuteczne w zmniejszaniu szkód wywoływanych przez palenie" - napisała w oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej WHO dyrektor generalna tej organizacji Margaret Chan.

"Przemysł tytoniowy po raz kolejny wykorzystuje cały arsenał argumentów ekonomicznych właśnie dlatego, że takie argumenty, zwłaszcza w czasach kryzysu, tak skutecznie odwracają uwagę od aspektów zdrowotnych" - dodała.

"Gorąco zachęcam eurodeputowanych do tego, by nie ulegali tym naciskom. (...) Europejczycy, którzy są zaniepokojeni bilansem epidemii palenia, oraz my wszyscy w sektorze zdrowia publicznego wzywamy was, byście usłyszeli nasz wspólny głos, gdy apelujemy do was o wspieranie" nowej dyrektywy o wyrobach tytoniowych - czytamy w oświadczeniu Chan. Dodała, że WHO "jest gotowe wspierać ten proces i kolejne kroki, które będą niezbędne do wdrożenia nowej dyrektywy tytoniowej".

Szefowa WHO przypomniała, że co roku z powodu palenia tytoniu i biernego palenia w całej Unii umiera ponad 700 tys. osób.

Wyraziła zadowolenie z propozycji eurodeputowanych z komisji PE ds. zdrowia, którzy "w ostatnich miesiącach intensywnie pracowali nad uaktualnieniem i uzupełnieniem dyrektywy tytoniowej z 2001 roku". Chan dodała, że z badań wynika, iż także europejska opinia publiczna popiera zdecydowaną politykę antytytoniową. "Mam nadzieję, że takie samo poparcie okażą ustawodawcy podczas następnej sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego" - napisała Chan.

"Silna dyrektywa tytoniowa nie tylko przyczyniłaby się do ratowania życia i ochrony młodych ludzi przed uzależnieniem, ale także byłaby sygnałem dla świata, że UE może wciąż być postrzegana jako silny sojusznik w walce z epidemią palenia" - oceniła szefowa WHO. Dodała, że z powodu tej epidemii w XX wieku zmarło 100 mln ludzi, a kolejny miliard może umrzeć w XXI wieku.

Przed wtorkowym głosowaniem w PE mnożą się poprawki, a Zieloni otwarcie mówią o lobbingu w PE i przytaczają astronomiczne kwoty wydane na ten cel przez koncerny. Na lobbing na "niespotykaną dotąd skalę" wskazywały też niedawno irlandzkie źródła, które twierdzą, że świadczy o tym apel 16 ministrów zdrowia do PE, by nie opóźniał negocjacji z krajami UE.

To opóźnienie może wynikać z faktu, że ze względu na podziały w PE i w samych grupach politycznych (zwłaszcza w największej frakcji chadeków) europosłowie mogą we wtorek nie udzielić sprawozdawcy PE upoważnienia do negocjacji z krajami UE, co opóźni proces uzgodnień; irlandzkie źródła podają, że nawet do 2015 r.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.81.0.22
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!