Ponad 100 000 pracowników sezonowych przyjeżdża z krajów trzecich do UE w poszukiwaniu pracy sezonowej w rolnictwie i turystyce, np. przy zbiorze owoców. Dyrektywa ma na celu zapewnienie im większej ochrony i przeciwdziałać wyzyskiwaniu.

Zgodnie z projektem, pracodawcy będą zobligowani do przedstawienia pracownikom umowy o pracę lub wiążącej oferty, zawierającej szczegóły takie jak wysokość wynagrodzenia, czy godziny pracy.

Kraje członkowskie będą musiały ustanowić maksymalny czas pobytu imigrantów - od 5 do 9 miesięcy ponad każdy 12-miesięczny okres czasu, a pracownicy sezonowi będą mogli przedłużyć kontrakty czy zmienić pracodawcę w ramach limitu czasowego.

migrantów będą obowiązywały także takie same prawa pracy jak mieszkańców UE w zakresie minimalnego wieku, stawki płatności, warunków zwolnienia, czasu pracy, urlopów, czy ubezpieczenia zdrowotnego. Pracodawcy będą zobowiązani do pokrycia kosztów podróży oraz ubezpieczenia zdrowotnego. Tych, którzy naruszą prawo będą czekały „skuteczne i odstraszające" sankcje.

Kraje będą zobowiązane przeprowadzać regularne kontrole, zgodnie z prawem krajowym, jednak same zdecydują jaka będzie dopuszczalna liczba pracowników sezonowych. Poszczególne państwa będą mogły również rozszerzyć definicję „pracy sezonowej" o inne niż rolnictwo i turystyka działalności, jeśli przeprowadzą odpowiednie konsultacje ze społecznymi partnerami i udowodnią charakter sezonowy danej pracy.

Najprawdopodobniej projekt uzyska akceptację Komitetu ds. Wolności Obywatelskich PE 14 listopada br., a głosowanie plenarne ma odbyć się podczas sesji styczniowej.

Jeśli nowe przepisy zostaną przyjęte, kraje członkowskie będą miały 2,5 roku na ich transpozycję do prawa krajowego.