Uczestnicy spotkania ustalą, w jaki sposób producenci wędlin powinni przygotować się do przestrzegania zasad unijnego rozporządzenia dotyczącego ich branży. Od 1 września będą obowiązywały bardziej restrykcyjne przepisy unijne dotyczących zawartości wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych, m.in. benzopirenu. Obecnie dopuszczalny poziom benzopirenu w kilogramie wędliny może wynosić 5 mikrogramów, od września będą to 2 mikrogramy.

Jak zaznaczył wiceminister, wielu z drobnych producentów nie dysponuje wynikami stosownych badań i na razie nie wiadomo ilu zakładów przetwórczych może dotyczyć problem przekraczania nowych restrykcyjnych norm. Część z nich twierdzi, że przy tradycyjnym wędzeniu wędlin nie da się osiągnąć norm z rozporządzenia.

-Produkcja wędlin tradycyjnych - to bardzo ważny segment gospodarki, dlatego resort chce pomóc przetwórcom, by nadal mogli dostarczać swoje produkty na rynek. W tym celu m.in. będą przeprowadzone badania próbek wędlin w Instytucie Weterynarii w Puławach - powiedział PAP Nalewajk. Dodał, że podczas lutowego spotkania zostanie także przedstawiona możliwość skorzystania przez Polskę z pomocy unijnych ekspertów i resort chce znać opinię producentów w tej sprawie.

Komisarz ds. zdrowia Tonio Borg zadeklarował, że jeśli polski rząd zwróci się do KE, wyśle ona ekspertów, którzy pomogą polskim przedsiębiorcom przy wprowadzaniu unijnych regulacji dotyczących wędzonych wędlin. "Jestem przekonany, że przy pomocy technicznej większość producentów będzie mogło przestrzegać prawa" - podkreślił Borg. Dodał, że regulacja została wprowadzona, by z produktów wyeliminować rakotwórcze substancje.