Poseł Izabela Kloc, która zabrała głos w imieniu PiS, stwierdziła, że projekt realizuje model polaryzacyjno-dyfuzyjny rozwoju kraju.

- Według tego nowego podejścia polityka regionalna ma zostać zorientowana – tak też się dzieje w tych dokumentach programowych i w tej ustawie – na wykorzystanie potencjału obszarów dużych metropolii miejskich, będących lokomotywami rozwoju społeczno-gospodarczego – stwierdziła poseł. -  Aktywizowanie obszarów o niskim poziomie rozwoju jest – tu cytuję za Bankiem Światowym – marnotrawstwem ograniczonych środków publicznych, bowiem działania te nie mogą być efektywne, kierując się przesłankami socjalnymi i społecznymi. To jest właśnie nic innego jak realizacja tego modelu polaryzacyjno-dyfuzyjnego – bogaty ma się bogacić, a biedny nich sobie radzi.

Zdaniem poseł potwierdzenie zyskuje teoria, która stwierdza, że „najlepszy sposób robienia pieniędzy na biednych to utrzymać ich w tym stanie w dalszym ciągu, i systemowe uwarunkowania są tak ustawiane, że biedny ma pozostać biedny, bo na nich, na biednych, się zarabia, szczególnie w kryzysie. Wypisz wymaluj tak wygląda polityka Tuska.”

Z kolei według posła Ludwika Dorna, wszelkie zapisy umowy o partnerstwie powinny być czynione w porozumieniu z Sejmem: - Ponieważ waga umowy o partnerstwie jest tak duża, zdaniem Solidarnej Polski nie obejdzie się bez tego, by wpisać po prostu do ustawy możliwość czy konieczność uzyskiwania opinii Sejmu w sprawie projektu umowy o partnerstwie, a później jej zmian – domagał się Dorn.

Poseł Lidia Gądek chciała natomiast ustalenia zasad współpracy między ministerstwami podczas dzielenia unijnych środków.

- Czy i jak zostanie uregulowana koordynacja działań pomiędzy ministerstwami odpowiedzialnymi za dystrybucję środków z różnych programów? – pytała poseł. - Jako mieszkanka terenów wiejskich mam tu na myśli głównie koordynację pomiędzy Ministerstwem Rozwoju Regionalnego a Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi w odniesieniu do zadań z zakresu rozwoju obszarów wiejskich. Jest to bardzo ważne. Mam jeszcze jedno pytanie. Czy przy opracowywaniu procedur zostanie wzięta pod uwagę konieczność uproszczenia procedur zarówno aplikowania, jak i oceny złożonych wniosków?