Przypomnijmy, że od stycznia tego roku właścicielowi – osobie fizycznej - wolno wycinać drzewa na jego własności, ale tylko w celach niezwiązanych z działalnością gospodarczą. Dotyczy to także rolnika – także, jeśli wycina drzewa w celu przywrócenia użytkowania rolniczego ziemi, ale już nie wtedy, gdy tę działalność rolniczą prowadzi.

Więcej: Dlaczego rolnik przy wycince drzew traktowany jest jak prowadzący działalność gospodarczą?

Również po planowanej nowelizacji zasada ta będzie utrzymana, z tym, że fakt wycinki trzeba będzie zgłosić w celu potwierdzenia, że w ciągu 5 lat nie będzie na tej działce prowadzona działalność gospodarcza.

„Osoba fizyczna, która chce wyciąć na swojej własności drzewa lub krzewy będzie zobligowana do zgłoszenia wycięcia drzewa lub krzewu i nie będzie mogła prowadzić na rzeczonej nieruchomości działalności gospodarczej przez okres 5 lat od dokonania zgłoszenia” – podano w uzasadnieniu projektu, który trafił do Sejmu 3 marca.

Nieprzestrzeganie tego zakazu ma kosztować: kara administracyjna  to dwukrotna opłata za usunięcie drzewa lub krzewu, a wtedy, gdy usunięcie drzewa lub krzewu jest zwolnione z obowiązku uiszczenia opłaty, administracyjną karę pieniężną ustala się w wysokości takiej opłaty, która byłaby ponoszona, gdyby takiego zwolnienia nie było.

Wszystkie proponowane zmiany dotyczą art. 83f ust. 3a, tj. usuwania drzew lub krzewów, które rosną na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i są usuwane na cele niezwiązane z prowadzeniem działalności gospodarczej.

Żadna ze zmian natomiast nie dotyczy art. 83f ust. 3b, tj. usuwania drzew lub krzewów w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego. Żadna nie precyzuje też zasad określania tego „przywracania”. Nie określono też ewentualnych zasad kontroli czy uwarunkowań dotyczących możliwego odrolnienia gruntów po wycince.

Więcej: Kiedy rolnik wycina drzewo, bo przywraca grunt do użytkowania?