Zgodę na wycinkę musi wydać burmistrz, wójt lub prezydent miasta właściwy ze względu na miejsce zamieszkania. Bez niej ponosimy ryzyko zapłacenia wysokiej grzywny. Bez żadnego zezwolenia możemy ściąć drzewa, krzewy lub konary mające nie więcej niż 10 lat, a także drzewa owocowe. To sie dotyczy działek, które nie są położone w granicach obrębu parku narodowego lub rezerwatu i dane drzewa nie należą do rejestru zabytków. Wtedy pozwolenie muszą wydać dodatkowe służby.

Wniosek do właściwego organu, powinien zawierać  oprócz danych osobowych, potwierdzenie tytułu własności do terenu na którym rosną drzewa. Wymagane jest również podanie dokładnych informacji o drzewostanie. Prawo wymaga od 2013 roku od wnioskującego sporządzenia dokładnej mapki z oznaczeniem drzew przeznaczonych do wycięcia, podania informacji o ich gatunkach oraz obwodów pni mierzonych na wysokości 130cm od ziemi. Wnioskujący musi także umotywować swoją prośbę, określając przyczyny wycinki. Najczęstszymi przyczynami wycięcia drzew są względy bezpieczeństwa. Drzewo swoim pokrojem, stanem zdrowia lub rozmiarem zagraża w różny sposób właścicielom posesji.

Urzędnicy powinni wydać decyzję w ciągu 30 dni. Przez ten czas zapoznają się z dokumentacją oraz mogą przeprowadzić wizję w terenie. Jeżeli urząd nie odpowie w wyznaczonym terminie, wówczas uznaje się, że pozwolenie zostało wydane. W pozwoleniu oprócz zgody na usunięcie drzew zawarte są również informacje o terminie, w jakim powinno się to odbyć oraz ewentualnych opłatach. Z opłat są zwolnione osoby fizyczne, które usuwają drzewa za pozwoleniem, na cele niezwiązane z prowadzeniem działalności gospodarczej. Czasem po wydaniu decyzji urząd nakazuję wnioskującemu nasadzić nowe młode drzewa.

Za usunięcie drzew bez pozwolenia nakładana jest kara w wysokości trzykrotnego kosztu opłaty za wycinkę danego drzewa. Przy czym standardowa opłata to suma stawki przewidzianej dla danego gatunku drzewa przemnożonej przez wskaźnik, ustalony dla grubości pnia podany w centymetrach.