PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Wyplątać się z drutów

Wyplątać się z drutów

Nie wszyscy zdajemy sobie z tego sprawę, ale prawo daje kilka możliwości rozwiązania problemu linii energetycznych na naszym terenie. Dotyczy to także innych obiektów, takich jak np. gazociągi, wodociągi, maszty itp.



Minęło 20 lat od transformacji ustrojowej. Mamy wolny rynek, gdzie jednym z podstawowych praw, jest prawo własności. Przeszłością są działania narzucane „odgórnie” w przeróżnych kwestiach, dotyczących w szczególności naszej własności. Obecnie, bez naszej zgody  (z reguły odpłatnej), firma „x” czy „y” nie wybuduje czegokolwiek na naszej ziemi lub będzie musiała wykupić od nas grunt.

Mowa o inwestycjach infrastrukturalnych, zaś budowa autostrad jest najlepszym tego przykładem. Wykupy gruntów pod tego typu inwestycje są obecnie znane i powszechnie stosowane. Jednak istnieją pewne aspekty, które do dzisiaj nie zostały rozwiązane, co więcej nie wszyscy zdajemy sobie z tego sprawę.  

Jednym z nich są linie energetyczne przebiegające przez nasze pola i działki. W czasach PRL-u, nikt nas nie pytał o pozwolenie, a tym bardziej nie proponował odszkodowania czy też jakiejkolwiek formy odpłatności za utratę części funkcjonalności naszych gruntów. Była to „wyższa” konieczność wynikająca z zasady - dobro ogółu ważniejsze od dobra jednostki. Dzisiaj mamy odmienną sytuację. Firmy sprzedające energię elektryczną, nie kierują się dobrem ogółu lecz wynikiem ekonomicznym. Pobierają od nas opłatę nie tylko za energię zużytą przez nas ale również za przesyłanie energii, w tym za utrzymanie linii przesyłowych. Czyli między innymi za te linie, które przechodzą przez nasze grunty! O zgrozo, nie dość, że tracimy na tym, że funkcjonalność naszych gruntów jest niższa (bo stoją słupy lub biegną kable), to jeszcze płacimy za ich utrzymanie! Niestety, tak jest w zdecydowanej większości przypadków. Patrząc na to z innej strony można powiedzieć, że skoro firmy utrzymujące sieci przesyłowe nie płacą nam za to, że ich słupy stoją na naszym prywatnym terenie, to i koszty przesyłu są niższe. Jeżeli tak jest, to znaczy, że „posiadacze” tych słupów finansują innych odbiorców energii elektrycznej.

Przykład: na niewielkiej działce w centrum wsi rolnikowi postawiono transformator, co skutkowało wyłączeniem z użytkowania bezpośrednio ok. 15 m 2, niby niewiele, ale w obrębie kolejnych kilkudziesięciu metrów kwadratowych rolnik nie może nic wybudować. Z kolei, w tej samej wsi, z tego transformatora korzysta ok. 20 gospodarstw rolnych. Wniosek - rolnik w pewnym sensie dofinansowuje swoich sąsiadów! Dodatkowo, według informacji uzyskanych od rolników, płacą oni od „zajętego” terenu podatek gruntowy. Czy to jest sprawiedliwe? Czy to jest uczciwe? Chyba nie do końca. Może wato upomnieć się o swoje.

Według Izabelli Górzyńskiej, prowadzącej Kancelarię Radcy Prawnego w Piasecznie, prawo daje kilka możliwości rozwiązania problemu linii energetycznych, ale nie tylko, bo dotyczy to również innych obiektów usytuowanych na prywatnym terenie, np. gazociągi,  wodociągi, maszty itp. Po pierwsze, w określonych sytuacjach, można wystąpić do właściciela infrastruktury o usunięcie urządzeń z terenu. Po  drugie, można żądać odpłatności za korzystanie z terenu, np. w formie służebności przesyłu. Po trzecie, można starać się o odszkodowanie za bezumowne korzystanie z mienia.

Jednak, zanim to zrobimy, należy sprawdzić, czy w księdze wieczystej nie ma wpisu dotyczącego ustanowienia służebności na rzecz firmy, która posiada infrastrukturę na konkretnej działce. Jeżeli wpisu takiego nie ma, kolejnym krokiem jest wstępne ustalenie (rodzinne archiwum, rozmowa z poprzednimi właścicielami), czy wcześniej nie została podpisana umowa, zgoda lub złożono oświadczenie, pozwalające na postawienie np. słupa. Następnie, ustalamy kto jest właścicielem urządzeń znajdujących się na danym terenie, co można sprawdzić w urzędzie gminy. Już po tych kilku ustaleniach możemy wystosować do właściciela infrastruktury wezwanie do usunięcia urządzeń, wypłaty odszkodowania za bezumowne korzystanie z terenu oraz propozycję odpłatnego ustanowienia służebności.

Jak podaje radca prawny Izabella Górzyńska, ważną kwestią jest ustalenie okresu posiadania infrastruktury przez firmę przesyłową, gdyż może się okazać, że w między czasie doszło do tzw. zasiedzenia służebności, a więc jej nabycia w wyniku długotrwałego nieprzerwanego posiadania. Generalnie, zasiedzenie prawa służebności następuje po 20 latach, jeżeli firma działała w dobrej wierze lub po 30 latach, w przypadku istnienia złej wiary. Przykładowo, jeżeli firma wybudowała linię energetyczną przebiegającą przez daną parcelę bez umowy z właścicielem, czyli bez jego zgody, można przyjąć, iż działała w złej wierze. Jeszcze dłuższy okres należy brać pod uwagę, gdy rolnik nabył ziemię od Skarbu Państwa, np. po byłych PGR-ach. Należy przy tym pamiętać, iż bieg terminu zasiedzenia służebności przerywa wniosek właściciela nieruchomości o ustanowienie służebności przesyłu za odpowiednim wynagrodzeniem, co potwierdza  uchwała Sądu Najwyższego z dnia 21 stycznia 2011 r. (sygn. akt III CZP 124/10). Z tego też względu, właściciel nie powinien zwlekać z jego złożeniem we właściwym sądzie, w sytuacji gdy przedsiębiorstwo nie odpowie na jego uprzednie wezwanie do ustanowienia takiej służebności w zamian za określone wynagrodzenie bądź też nie zawrze stosownej umowy w tym zakresie.

Jeżeli już zdecydujemy się dochodzić roszczeń, rodzi się pytanie w jakiej wysokości żądać odszkodowania za poprzednie lata oraz w jakiej wysokości odpłatności wymagać za kolejne lata użyczenia gruntu.

Ważne jest, aby wysokość żądanego odszkodowania, czy też odpłatności za użytkowanie terenu w kolejnych latach oprzeć na obiektywnych przesłankach. Istotne to jest szczególnie, gdy dochodzi do postępowania sądowego, gdzie wysokość kosztów sądowych zależy od wysokości roszczenia. Według radcy prawnego Izabelli Górzyńskiej, aby wyliczyć ww. wartości na poziomach zbliżonych do możliwych do uzyskania na drodze sądowej, należy  uwzględnić następujące kwestie. Po pierwsze, rolnik jako osoba fizyczna może dochodzić odszkodowania za maksymalnie 10 lat wstecz, przedsiębiorca - do 3 lat wstecz. Przy tym, istotny jest termin nabycia ziemi, jeżeli nastąpił np. przed dwoma laty, to roszczenie przysługuje za 2 lata, chyba że poprzedni właściciel/właściciele, pisemnie przeleją wierzytelności (roszczenia) z tego tytułu na obecnego właściciela. Po drugie, należy ustalić wysokość czynszu za dzierżawę danego terenu, jaką właściciel mógłby uzyskać. Wstępnie, dla oszacowania orientacyjnej kwoty jaką można dochodzić, każdy właściciel ziemi może ją oszacować sam, znając lokalny rynek. Natomiast, jeżeli zdecyduje się na wystąpienie przedsądowe do firmy a tym bardziej do sądu, powinien wyliczenia oprzeć o wycenę profesjonalisty - rzeczoznawcy majątkowego posiadającego licencję. Po trzecie, ważne jest ustalenie obszaru jaki zajmują urządzenia oraz powodują ograniczenie w jego gospodarowaniu. Przykładowo, dla linii energetycznej będzie to nie tylko obszar jaki zajmują umiejscowione słupy, ale również teren pod przebiegającą linią energetyczną oraz najkrótsza droga dojazdowa do linii na wypadek wystąpienia awarii bądź przeprowadzania konserwacji. Szerokość zajmowanego pasa przez linię energetyczną wynosi od kilku do kilkunastu metrów ( w zależności od tego czy jest to linia niskiego, średniego czy wysokiego napięcia), droga dojazdowa- 2,5 m. Mnożąc to odpowiednio przez długość linii i drogi dojazdowej otrzymamy potrzebny nam obszar.

Wysokość ustalonego odszkodowania i opłaty za służebność mogą przyjmować bardzo rozbieżne wartości dla obszaru zajmowanego przez taką samą infrastrukturę ale umiejscowioną na działkach o innej lokalizacji i przeznaczeniu. Dla zobrazowania rozpatrzmy poniższy przykład - w dużym uproszczeniu.

Działka A znajduje się w obrębie dużego miasta, jest działką budowlaną, ustalony czynsz 3 zł/m2 miesięcznie.
Działka B znajduje się w rejonie rolniczym, jest działką rolną, ustalony czynsz 0,01 zł/m2 miesięcznie.
Powierzchnia zajmowana przez linię energetyczną wraz z drogą dojazdową wynosi 1000 m2.
Okres dochodzonego odszkodowania - 10 lat.

Właściciel działki A może dochodzić odszkodowania w wysokości 1000 m2*3 zł*12 mies.*10 lat = 360 000,00 zł oraz 3 000,00 zł miesięcznie za służebność w kolejnych latach.

Właściciel działki B może dochodzić odszkodowania w wysokości 1000 m2*0,01 zł*12 mies.*10 lat = 1 200,00 zł oraz 10,00 zł miesięcznie za służebność w kolejnych latach.

Różnica jest kolosalna. Ale każdy przypadek jest inny. Może warto na początek oszacować z ołówkiem w ręku, jakie mamy potencjalne roszczenia do firm przesyłowych za to, co stoi na naszym terenie. Ewentualnie później podjąć kolejne kroki w celu wyegzekwowania roszczeń.

Jak przyznaje radca prawny Izabella Górzyńska, osobiście nie są jej znane przypadki polubownego rozwiązania kwestii odszkodowań. Firmy przesyłowe nie są skłonne do dobrowolnego zawarcia ugody na rozsądnych warunkach, co nie znaczy, że w razie  pojawienia się nowych orzeczeń Sądu Najwyższego korzystnych dla właścicieli nieruchomości, nie zmienią swojego podejścia. Nie mniej jednak, decydując się, na dochodzenie swoich praw, należy założyć, że dojdzie do postępowania sądowego, które w zależności od sprawności działania danego sądu może trwać nawet kilka lat.

W zależności od wartości dochodzonej kwoty, warto rozważyć także i tę opcję.  

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (21)

  • Śmieszka 2012-05-18 18:54:51
    Do CEZAR
    Pewnie wzrosną ceny energii, ale tzn., że Pan uważa jeżeli zakłady energetyczne okradają ''właścicieli słupów'' przez szereg lat to jest to bardziej uczciwe aby nadal wykorzystywali niż aby za służebność płacili pewnie wzrośnie koszt energii 1-3 gr/kWh. Wtedy to byłoby bardziej sprawiedliwe niż obecnie. Gratuluję redaktorze za artykuł !!!
  • CEZAR 2012-05-02 20:17:44
    BRAWO!!! NARESZCZIE KTOS Z SENSEM NAPISAŁ, BO SA FIRMY KTÓRE CZYCHAJA NA ŁATWY ZAROBEK I OSZUKUJA ROLNIKÓW OBIECUJAC ZAŁATWIENIE SPRAWY A JAK SIE OKAZUJE TYLKO NA TYM ZAROBIŁA TA FIRMA A ROLNIK CZESTO TRACIŁ!!!
  • adwokat 2012-05-02 08:28:18
    Niestety prawda jest brutalna i i linie elektryczne które były budowane przed 30 latami podlegają prawu zasiedzenia chyba że w okresie tych trzydziestu lat wcześniej zgłaszano roszczenia co do ich istnienia .Tak więc mącenie że ludzie mogą ubiegać się o odszkodowanie za instalacje przed 1982 rokiem jest wprowadzaniem w błąd .Praktycznie ostatnio nie budowano nowych instalacji tylko modernizowano lub rozbudowywano instalacje więc zasadność odszkodowań jest marginalna a wspomniane prawo dotyczy ewentualnie nowych projektów które były lub są realizowane .
    Iną sprawą jest że należy się zastanowić czy "skórka warta jest wyprawki" ?
  • CEZAR 2012-05-01 21:29:11
    Roszczenia nazywamy medialnymi, gdyż korespondencja o odszkodowania nasila się po publikacjach rozważających możliwości uzyskania środków z tytułu obecności infrastruktury na gruntach prywatnych. Opiewają one łącznie na kilkadziesiąt milionów złotych, ale to wstępne wnioski. To po prostu rozpoznanie na zasadzie a nuż się uda - wyjaśnia Alina Geniusz-Siuchnińska, rzecznik Energa-Operator, która ma jednak już około 200 spraw sądowych o odszkodowania. A CZY ZDAJECIE SOBIE SPRAWE GENIUSZE INTELEKTU I TY PANIE REDAKTORZE ZE NAWET JESLI KTOS DOSTANIE ODSZKODOWANIE TO I TAK TO ODBIJE SIE NA ODBIORCACH BO ENERGETYKA PODNIESIE CENY!!!!! WIEC PAN REDAKTORZE TEZ ZAPŁACI ZA TO!!!! A I TAK NIE WSZYSCY DOSTANA ODSZKODOWANIE BO CZESC LINII PRZESYŁOWYCH JEST UREGULOWANA PRAWNIE!!!!!!!! I WIELE BY PISAC NA TEN TEMAT
  • CEZAR 2012-05-01 21:12:41
    NOBEL DLA AUTORA??, WIDZE ZE CHYBA SAMI ZNAJOMI REDAKTORA ODAJA KOMENTARZE HE HE, WIEC PYTAM?? JESLI NOBEL DLA AUTORA TO JAKA NAGRODE DAC REDAKTOROM INYCH GAZET KTÓRZY JUZ ROK TEMU ZAJELI SIE TYM TEMATEM ??ALBO I WIECEJ!!I DUZO OBSZERNIEJ ORAZ KONKRETNIEJ!! AVE CEZAR!!!
  • jarki 2012-05-01 09:32:25
    włączcie się do dyskusji na forum farmera
    http://forum.farmer.pl/topic/1254-slupy-na-polu/page__hl__energetyczne__fromsearch__1
  • Rafał 2012-05-01 09:21:17
    Dziękuje autorowi za ten artykuł, temat istotny i na czasie. Bardzo pomocny i przydatny, oby więcej takich tematów było poruszonych na forum ogólnopolskim!!! Nobel dla autora za poruszenie tego tematu!!!!
  • jaremka 2012-04-30 17:21:46
    nie ma za co :) jestem w temacie bo właśnie staram się o odszkodowania za przebiegające media przez moje pola , wszystko jest w rękach firmy prawniczej - oni są w temacie,sam jeden człowieczek jest jak listek na morzu,trzeba znać prawo i wszystkie procedury,potrzebny jest rzeczoznawca itp. na to trzeba mieć czas i cierpliwość - firma bierze tylko sprawy PEWNE,po wstępnych oględzinach no i oczywiście za opłatą - ale " lepszy wróbel w garści niż kanarek na wolności " ..... ja mam nadzieję uzyskać sporą sumkę i .... zainwestować w gospodarstwo oczywiście...
    POZDRAWIAM ZAINTERESOWANYCH - walczcie o swoje !!!!
  • new holland 2012-04-30 15:57:45
    taki słup to utrudnienie nawet jak się sadzi sadzarką to nie da się objechać dokładnie słupa i treba ręcznie dosadzać
  • ziomek 2012-04-30 15:44:05
    znam gościa który dostał kasę za jednego śłupa i line elektryczne

    uważam że to jest dobry pomysł żeby to zgłosić

    ja mam trzy słupy i linie i staram się o odszkodowanie
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.198.52.82
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!