W 2011 roku przedstawiono do konsultacji projekt ustawy o przeciwdziałaniu uciążliwości zapachowej. Wśród głównych argumentów podnoszonych przez przeciwników projektu ustawy znalazły się też problemy rolnictwa. Podnoszono ograniczenia konkurencyjności polskiego przemysłu rolno-spożywczego i produkcji rolniczej, a w efekcie pogorszenia ekonomicznej i społecznej sytuacji tych środowisk, utrudnień, a w niektórych przypadkach wręcz uniemożliwienia produkcji rolnej - stwierdziła Beata Jaczewska, podsekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska, odpowiadając na interpelację poseł Krystyny Łybackiej. Przeciwnicy ustawy obawiają się też obostrzeń i sankcji wobec wybiórczo określonego sektora gospodarki – rolnictwa i przemysłu rolno-spożywczego, tj. fragmentarycznie ujętej gospodarki i nie zawsze spełniania wymogu horyzontalnego regulacji, która ma obejmować jednakowo całą gospodarkę narodową i wszystkie jej sektory.

Obawy dotyczą też tworzenia dla osób nieprowadzących działalności rolniczej możliwości składania skarg na działalność podmiotów rolniczych, ograniczając lub wręcz uniemożliwiając prowadzenie przez nich rolniczej działalności. Ze względu na fakt, iż prowadzenie rolniczej działalności gospodarczej jest w wielu wypadkach jedynym źródłem utrzymania, stanowić to może podstawę do wywołania lub zaostrzenia konfliktów w społecznościach lokalnych. Dodatkowo proponowana ustawa nie chroni praw słusznie nabytych przez rolników prowadzących gospodarstwa w miejscowościach, które zmieniają swój charakter z typowo rolniczych na letniskowe czy tereny zabudowy mieszkaniowej lub tereny zieleni i wód.

Te wszystkie problemy powodują, że zakończenie prac nad tymi uregulowaniami nie jest przewidywane prędko. Biorąc pod uwagę ilość i rodzaj zgłoszonych do projektu założeń ustawy uwag oraz wyraźny opór przeciw takiej regulacji przedsiębiorstw i ich związków z sektora rolno-spożywczego przewiduję zakończenie procesu uzgodnień tego dokumentu i przyjęcie go przez Radę Ministrów nie wcześniej niż pod koniec IV kwartału br. – zapowiada Beata Jaczewska i dodaje, że obecnie są już realizowane przepisy, które pozwalają kontrolować problem jakości powietrza i uciążliwości zapachowej.

Podobał się artykuł? Podziel się!