Podczas wczorajszego omawiania wniosku o pozbawienie immunitetu ministra rolnictwa Krzysztofa Jurgiela głos zabrał tylko poseł Andrzej Matusiewicz, przedstawiciel Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych.

Więcej: Krzysztof Jurgiel bez immunitetu?

Jak stwierdził poseł, zarzuty stawiane ministrowi są nieprecyzyjne, w złożonym w sądzie akcie oskarżenia nie ma opisu czynu:

- Natomiast zarzut, jaki tutaj został zaprezentowany, to są w zasadzie 3 segmenty, to są zdania z dyskusji in extenso zaprezentowane w tym zarzucie, np.: „Jeszcze raz podkreślam, że na podstawie tych dokumentów i tej niegospodarności, bo w mojej ocenie… Dla pana, który to mówi, to może ukraść 5 zł… Dla mnie ukraść 5 zł czy 10 mln to jest to samo. Złodziejstwo jest, proszę pana, złodziejstwem. Nie ma tłumaczenia, że to jakiś fachowiec. Nie kwestionując wiedzy pana Treli, ale skoro organy ścigania i NIK stwierdzają niegospodarność, bez rachunku wynajmowanie lokali (…) Wbrew przepisom. To o czym tu mówić. To ja mam jako minister, który przyszedł naprawić to państwo, trzymać facetów, którzy z działalności na majątku państwowym lekkie życie sobie organizują?”. A więc taka jest treść tego zarzutu. Druga sekwencja to: „Mówię o zarządzaniu, mówię o złodziejstwie, o 5–10 zł, które nienależnie trafiają do prywatnych kieszeni. Ani ja osobiście, ani mój obóz polityczny nie będzie tego tolerował. Za złodziejstwo zwolniłem, nie za niefachowość, jeszcze raz państwu to podkreślam” – mówił poseł.

Dlatego sejmowa komisja uznała, że z wyjaśnień i z protokołu z obrad komisji rolnictwa z 13 kwietnia 2016 r., podczas której padły te słowa, wyraźnie wynika, że „wypowiedź posła dotyczyła  przedstawienia komisji wyników kontroli przeprowadzonych w Stadninie Koni w Janowie Podlaskim i nie miała takiego znaczenia ad personam”.

- Poseł mówił ogólnie o zjawisku, nie mówił, że pan Marek Trela jest złodziejem. Nie padło takie sformułowanie. Nie mówił też, że jest on niegospodarny, używał bezosobowo tych określeń - stwierdził poseł Andrzej Matusiewicz.

Dlatego Komisja opowiedziała się za odrzuceniem wniosku - 10 głosów oddano za odrzuceniem wniosku o uchylenie immunitetu, 2 - przeciw.

Ten punkt porządku dziennego rozpatrywany był wczoraj na koniec obrad Sejmu. Nad sprawozdaniem komisji w takiej sytuacji nie przeprowadza się dyskusji. Prawo do zabrania głosu przysługuje również posłowi, którego wniosek dotyczy. Minister Krzysztof Jurgiel nie był obecny na sali, nie zabrał głosu. Głosowanie nad wnioskiem odbędzie się jutro.

Więcej: Jurgiel: Wniosek o uchylenie mi immunitetu jest nieuzasadniony

 

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!