PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Ziemia do dzierżawy, a nie na sprzedaż

Ziemia do dzierżawy, a nie na sprzedaż

Zdaniem niektórych posłów potrzebna jest nowelizacja ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami skarbu państwa – obecnie tylko 30 proc. ziemi sprzedawanej w tym trybie trafia do rolników indywidualnych.



Posłowie w sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi podkreślali konieczność zmian w obecnie obowiązującym systemie sprzedaży ziemi, tak aby zagwarantować polskiemu rolnikowi dostęp do niej. Po nowelizacji ustawy o nieruchomościach rolnych skarbu państwa zachwiana jest pozycja dzierżaw, a rolnicy nie mają możliwości kupna ziemi. Sytuacja taka jest niepokojąca zwłaszcza wobec nieodległego uwolnienia handlu ziemią.

- Co do sprzedaży ziemi po 2016 r., to zgodnie z traktatem akcesyjnym przetargi na sprzedaż ziemi będą otwarte - i to jest ta kwestia – mówił wiceminister rolnictwa Kazimierz Plocke. - I też chciałem poinformować, że trwają prace w ANR nad rozwiązaniami, które chcielibyśmy dokładnie przemyśleć - co jest możliwe w granicach prawa, żeby stworzyć możliwość gospodarowania na tej ziemi przez polskich rolników. Natomiast, tak jak powiedziałem, ograniczenia są i one wynikają z traktatu akcesyjnego. To tyle, panie przewodniczący, z tych spraw, które zostały podniesione.

Poseł Zbigniew Babalski uznał jednak, że obrót ziemią wymaga zmian.

- Co resort planuje i co ewentualnie zamierza zrobić, żeby jednak polska ziemia została w polskich rękach? – pytał. - Najprostszym wyjściem z tego naprawdę niepokojącego stanu jest po prostu zachowanie dzierżaw. A w ustawie, przyjętej w poprzedniej kadencji, w ostatnim dniu posiedzenia Sejmu, siłowo przeprowadziliście państwo - mówię to z całą determinacją - przeprowadziliście państwo jako koalicja zmiany w ustawie, które praktycznie rzecz biorąc, zlikwidowały dzierżawy.

Zdaniem posła, tylko dzierżawy zapewnią rolnikom możliwość gospodarowania na polskiej ziemi.

- Będę dysponował w niedługim czasie opracowaniem na temat sposobów gospodarowania ziemią - nie tylko w UE. I przedstawię to po raz kolejny, że dzierżawa jest chyba najbardziej bezpieczną formą gospodarowania ziemią, jeśli dążymy do tego, żeby nie było spekulacji (bo tak będzie), żeby nie było spekulacji ziemią po 2016 r. Mając dzierżawę, taki rolnik-dzierżawca ma pełną gwarancję i poczucie bezpieczeństwa, że może tam spokojnie pracować. Mało tego - może pracować pokoleniowo. I wie doskonale, że tej ziemi nie może sprzedać, ponieważ ziemia jest własnością państwa, Skarbu Państwa. Więc nie ma innej formy, zabezpieczającej przed spekulacją ziemią i „wyjściem” polskiej ziemi - oczywiście „wyjściem” w cudzysłowie, bo nikt jej nie zabierze do Niemiec czy do Holandii, ona będzie dalej na terytorium Polski. Ale polski rolnik nie będzie jej właścicielem. Zabezpieczeniem jest forma najbardziej sprawdzona, czyli forma dzierżawy.

Ten punkt widzenia poparł poseł Romuald Ajchler.

- Jeżeli celem tej ustawy, panie ministrze, jest zachowanie w polskich rękach ziemi, którą dzisiaj dysponuje ANR, to najlepszym sposobem jest utrzymanie dzierżawy i posiadanie tej ziemi przez Skarb Państwa. Tak, jak to miało do tej pory miejsce. Bo nie ma żadnej gwarancji, że kupujący ziemię rolnik, duży czy mały, nie sprzeda jej potem obcokrajowcowi. Więc tutaj założenie jest błędne w moim przekonaniu. A to, że jest taka ustawa – no, to jest. Można ustawę zmienić i do tego bym was namawiał. Zresztą zobaczymy, jak do tego się odniesie Trybunał Konstytucyjny. Chyba będzie to m.in. przedmiotem debaty w Trybunale. Druga kwestia. Uważam, że błędem jest to - i powtórzę, tu jest pan minister Sawicki - że taką instytucję, jak dzierżawa, żeście zlikwidowali. I to idzie pod prąd przeciw temu, co głosiliście. Chcemy sprzedać grunty Polakom po to, żeby zachować ziemię w polskich rękach. Nic bardziej błędnego. No, bo kto Polakowi zabroni w wolnym kraju sprzedać grunty Anglikowi, Niemcowi itd. No, kto? Więc tutaj proponowałbym, żebyście państwo ten tok rozumowania zmienili. I taka ustawa o dzierżawie powinna być przedmiotem debaty Wysokiej Izby.

Marek Sawicki, minister rolnictwa w czasie uchwalania kontrowersyjnej ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami skarbu państwa, przekonywał w odpowiedzi o zaletach obowiązujących uregulowań.

- Otóż szanowni państwo, tą ustawą wprowadziliśmy najkorzystniejszą od 22 lat  formę nabycia ziemi - państwowej ziemi - przez rolników. Tak korzystnej formy nabywania ziemi jeszcze nie było. I warto, żeby ten czas wykorzystać. Tą ustawą nie zlikwidowano także dzierżawy. Bo w obrót prywatny nie ingerujemy. Bo wszyscy ci dzierżawcy, którzy mają długie terminy dzierżaw gruntów ANR, także nie będą mieli tych dzierżaw zmienianych, zrywanych. Będą mogli je kontynuować.

Według Sawickiego nie ma teraz potrzeby zmiany ustawy.

- Więc, panie pośle Ajchler, po roku 2016 będzie prawdopodobnie nowa koalicja, nowy rząd, nowe realia parlamentarne - i będzie można z tym wszystkim zrobić to, co większość parlamentarna zdecyduje. Natomiast jeszcze raz pragnę podkreślić, że lepszych warunków do nabywania ziemi rolniczej - przy tym rozłożeniu spłat na 15 lat, przy wpłacie 10 proc. pierwszej raty - do tej pory nie było. I warto ten instrument wykorzystać. A ile Agencji uda się sprzedać, tego dziś ani ja, ani pan nie jesteśmy w stanie do końca przewidzieć.

- Różnimy się w tej kwestii, dotyczącej warunków sprzedaży – stwierdził w odpowiedzi poseł Romuald Ajchler. - Ja powiem tak - ma pan rację, jeśli chodzi o to, że dzisiaj można łatwiej kupić, te zapisy ustawowe są korzystniejsze. Tyle tylko, że trudno je zrealizować. To zaraz musiałby pan podać całą gamę kredytów - i jakie rolnik warunki musi spełnić, żeby ten kredyt dostać. No, jeżeli się dzisiaj żąda 200 proc. zabezpieczenia nawet jak się...

- To jest sprzedaż na raty, a nie na kredyt – przerwał Marek Sawicki.

- Nie, nie – kontynuował poseł Ajchler. - Żąda się 200 proc. Ja nie mówię tutaj o tym, bo nawet 20 proc. czy 10 proc., które rolnik musi mieć, to nie ma aż tak dużo chętnych na to, żeby te 10 proc. zorganizować. Jeśli mówimy o hektarze - może, dwóch - też. Ale tu są zakupy rzędu 100, niekiedy 150 ha i wtedy się robi problem z tymi dziesięcioprocentowymi wpłatami. Dobrze, że się pan z tego wycofał, panie ministrze, że to jest najlepsze zabezpieczenie przed sprzedażą ziemi obcokrajowcom. Bo dzierżawa na pewno nie idzie w tym kierunku. A drugie, powiem panu, 30 proc. gruntów na dzisiaj trafia do rolników indywidualnych z tych sprzedaży. A więc tutaj to też nie jest tak, jak zakładaliśmy, bo życie jest bogatsze niekiedy, niż nasza - czy projektodawców - wyobraźnia.

Nowelizację ustawy do Trybunału Konstytucyjnego zaskarżyły dwa związki dzierżawców.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (9)

  • mały rolnik 2012-09-29 19:10:05
    ukasz dobrze gadasz
  • ukasz 2012-09-29 17:24:19
    lewar jedz do holandii tam takie pedały jak ty nie są dyskryminowani a my chłopki damy sobie tu rade bez mgr.inż i (...) wie co jeszcze przed nazwiskiem
  • Lewar 2012-09-29 16:13:09
    Chłopie ja pi erdole pOlskę dał ami wykształcenie ale na chleb już mi nie da Kochaj tuska miłością braterską w kakaowe oko.....Wyjeżdżam do Holandii jako mgr inż Zootechnik z doświadczeniem którego nie ma żaden chłopek z konopek,, pozdro 600 i bez odbioru
  • A. Krzak 2012-09-29 07:57:47
    Nie liczcie na przytomność naszego rządu i posłów. Jak oni mogą myśleć o zarządzaniu krajem jak nie potrafili zarządzać własnym bisnesem czy nawet gospodarstwem. Ilu jest takich co potrafi myśleć o przyszłości kraju, obywateli i do tego coś zrobić pożytecznego,5-10%, chyba nie więcej? Pozostali to nieudacznicy, karierowicze i gawędziarze. Nie potrafili i nie potrafią zrobić coś pożytecznego i tylko przeszkadzają, z głupoty i przekupstwa.
  • saszeta 2012-09-28 19:32:19
    chłop ma rację. Wszędzie na zachodzie to obowiązuje. Nawet jeśli właścicielem na papierze jest rolnik to po przekazaniu gospodarstwa następca musi część (25% we Francji) wartości ziemi dać do państwa. W Belgii jest nawet 100%. Czyli zawsze ją kupuje nawet jak od pokoleń jest jego własnością
  • chłop 2012-09-28 15:00:03
    lewar po wypowiedzi sądząc jesteś polakiem z krwi i kości,takich nam trzeba albo byłeś ostatnio na wycieczce w Czechach.pzdr
  • Lewar 2012-09-28 12:29:49
    chłop a co cie państwo obchodzi ???? pewnie 2 x więcej niż państwo obchodzisz ty a raczej twoje podatki, komuny już nie ma (tak przy okazji) zainteresuj się rują u krowy albo niedrożnym przepustem w rowie a nie pierdzielisz i nikt z tego pożytku nie ma (po przeczytaniu zajrzyj do chlewa a nie stracisz )
  • arszczecin 2012-09-28 11:46:27
    @ chłop, zgoda, tylko ze ja już w nic nie wierzę, pitolą,pitolą a wyjdzie jak zawsze. brak jest dzierżaw, brak przetargów ograniczonych. najpierw należałoby zrobić przetarg ograniczony do średniej wojewódzkiej, potem za tydzień ograniczony normalny, dopiero potem wolny rynek.
  • chłop 2012-09-28 11:32:26
    no nie wierze,ktoś w końcu zrozumiał że nikt przytomny na świecie nie sprzedaje ziemi, która do budżetu przynosi stały dochód i jest własnością państwa i to na pokolenia,jedyna rzecz jaka iest pewna to wpływy z dzierżaw.Odwagi i umożliwić na sensownych warunkach dziedziczenie dzierżaw i unia nam nic nie może kazać.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.81.71.68
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!