PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

„Zrepolonizować i upraktycznić” inwestycje w wiatraki i biogazownie?

„Zrepolonizować i upraktycznić” inwestycje w wiatraki i biogazownie? Czy uda się ustabilizować zasady trudnych dla środowiska inwestycji? fot. Pixabay

Kodeks urbanistyczno-budowlany i przepisy wprowadzające go trafią do Sejmu w lipcu 2017 r., nowe przepisy będą obowiązywać od 1 stycznia 2018 roku. Plany miejscowe ułatwią inwestycje, ale czy rozwiążą wszystkie problemy związane z trudnymi dla środowiska inwestycjami?



Z jednej strony zawiedziony z powodu utrudnień inwestor – z drugiej mieszkańcy, zaniepokojeni możliwością obniżenia jakości życia. Brak przepisów klarownie określających zasady lokalizacji inwestycji oddziałujących na środowisko skutecznie utrudnia życie i prowadzenie inwestycji. Problem dotyczy wielu mieszkańców wsi, bo to zwykle na obszarach wiejskich sytuowane są takie trudne dla środowiska przedsięwzięcia.

Daria Predko, dyrektor Departamentu Polityki Przestrzennej Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa w sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi zapowiada zmiany:

- Minister Infrastruktury i Budownictwa prowadzi obecnie szeroko zakrojone prace legislacyjne, dotyczące w ogóle porządkowania systemu planistycznego. Właśnie skonsultowaliśmy publicznie projekt ustawy – Kodeks urbanistyczno-budowlany. W kodeksie porządkujemy zakres i sposób lokalizacji wszystkich newralgicznych inwestycji, w tym inwestycji takich jak biogazownie i większych inwestycji, które będą bardzo mocno oddziaływały na środowisko. Tu także wprowadzamy obowiązek lokalizacji tych inwestycji w planie miejscowym. Plan miejscowy zapewnia jawną i transparentną procedurę lokalizacji takich inwestycji. Zezwala na ich realizację i porządkuje cały proces legislacyjny, związany z usytuowaniem inwestycji.

Zasadę lokalizowania i realizacji inwestycji w zakresie elektrowni wiatrowych uregulowała ustawa, która wprowadza obowiązek lokalizacji elektrowni wiatrowych na podstawie obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i wskazuje odległości, jakie mogą być zachowane przy lokalizowaniu tego rodzaju siłowni wiatrowych; jest to dziesięciokrotność wysokości konkretnej elektrowni.

Rozwiązanie takie jest jednak kwestionowane.

- Faktycznie jest w Sejmie złożony wniosek, inicjatywa poselska – wydaje mi się, że posłów PO i Nowoczesnej – dotycząca nowelizacji tej ustawy – poinformowała Daria Predko. - Chodzi o zmniejszenie odległości, w jakich mają być sytuowane elektrownie wiatrowe. Jest tam jeszcze kilka technicznych zmian. Z tego, co wiem, ustawa jest w Sejmie i prawdopodobnie będzie procedowana.

Więcej o projekcie nowelizacji:

Wiatraki 800 m od domów?

Obecny podczas obrad członek NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność” Aleksander Zaręba uznał te zapowiedzi za niewystarczające w stosunku do potrzeb.

- Otóż wydaje mi się, że z elektrowniami wiatrowymi to jest taki temat tabu na terenie kraju. Do kogo one należą? Kto o nich decyduje? Na jakich zasadach działają? – pytał. - Przecież dobrze wiemy o tym, że nawet obecnie w terenie odbywają się różne protesty, różne dziwne rzeczy się dzieją, jeśli chodzi o temat budowy nowych elektrowni, odległości itd. Ponadto, była jakaś taka dziwna sytuacja, że tylko zachodnie firmy – i to jakiegoś szemranego pochodzenia – zakładały instalacje, czyli budowały elektrownie wiatrowe, polskiemu właścicielowi dając jedynie jakąś dzierżawę za działkę. Czy nie można byłoby tego trochę upraktycznić i zrepolonizować, żeby sprawa była jasna? Rzecz w tym, aby były jasne warunki, jasne koszty i jednocześnie jasny przelicznik, jak energia jest produkowana i sprzedawana, jaka jest proporcja tego wszystkiego. A także należałoby odpowiedzieć na pytanie, kto o tym decyduje? Bo nie wiem, czy nawet to, co w tej chwili łaskawie powiedziała pani reprezentująca ministerstwo, komuś z nas rozjaśniło chociaż odrobinę w głowie. A wiemy, że nawet za granicą, za Odrą, te kwestie są zupełnie inaczej rozwiązywane.

Zdaniem przedstawiciela Solidarności RI, podobnie wygląda kwestia inwestycji w biogazownie:

- Jeśli już mówimy o elektrowniach wiatrowych, to podobne zastrzeżenia można mieć również do zakładów, które miały u nas wytwarzać energię z różnych płodów rolnych typu kukurydza i inne. Sam się kiedyś otarłem – a może nie otarłem się, tylko doświadczyłem pewnej sytuacji. Przyjeżdża przedstawiciel zakładu, zakontraktował 50 ha kukurydzy. Za parę miesięcy przysłał pismo, że z powodów ekonomicznych on w ogóle nie odbierze kukurydzy, bo są jakieś tam udziały, świadectwa, koszty i im się to nie opłaca. Przedsięwzięcie otwierano z wielką pompą. Nawet jak wścibsko się zapytałem, ile kosztowała fabryka, to usłyszałem: „Ano kosztowała 13 mln z kredytu i 13 mln z dotacji, i trochę naszych”. Uważam, że to jest dosyć duże przedsięwzięcie. A potem nie bardzo wiadomo, jak, co i z czym można to zjeść i jak to zrobić. Myślę, że na te sprawy powinno się spojrzeć trochę łaskawszym, gospodarskim okiem. Moim zdaniem, bardzo duże pole do popisu ma w tym zakresie ministerstwo rolnictwa, żeby to, jak powiedziałem, zrepolonizować i upraktycznić.

Przypomnijmy, że NIK po przeprowadzonej kontroli wskazała, że nawet w jednej trzeciej skontrolowanych gmin dochodziło do sytuacji, kiedy osoby podejmujące decyzje o lokalizacji wiatraków lub ich najbliższe rodziny dzierżawiły tereny pod budowę. Dochodziło do wielu konfliktów.

Więcej: NIK o nieprawidłowościach dotyczących lokalizacji wiatraków

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (1)

  • wład 2017-02-22 08:45:03
    Jak to u nas; mętna woda, brak przejrzystości, kombinowanie. I nic tego nie zmieni, bo
    to Polska właśnie.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.198.86.28
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!