PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Żywność bez norm, ale w normie?

Nie ma obowiązku stosowania Polskich Norm, większą wagę zyskało natomiast znakowanie produktów. Czy ma to wpływ na jakość żywności pojawiającej się na rynku?



Kolejne afery żywnościowe każą wracać do pytania o jakość żywności i bezpieczeństwo jej stosowania. Czy znakowanie żywności i receptury opracowywane przez producentów zastąpią przestrzeganie norm?

- Przed przystąpieniem Polski do UE wymagania krajowe, odnoszące się do poszczególnych grup żywności, były zawarte w Polskich Normach – mówił wiceminister rolnictwa Andrzej Butra podczas obrad sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi. - Wymagania te odnosiły się zarówno do cech organoleptycznych – czyli barwy, zapachu, smaku, posmaku, konsystencji – jak i stosowanych substancji dodatkowych, zanieczyszczeń i składników. Wraz z przystąpieniem Polski do UE zostały wdrożone przepisy, które regulowały wymagania, związane z bezpieczeństwem żywności oraz wymagania jakości handlowej, odnoszące się do niektórych grup żywności. Biorąc pod uwagę zarówno często różniące się wymagania, określone w Polskich Normach jak i w przepisach unijnych, jak i postęp technologiczny w wytwarzaniu żywności, normy wymagałyby nowelizacji, finansowanej przez przedsiębiorców-użytkowników. Dlatego też większość przedsiębiorców woli opracowywać receptury na użytek własny i nie jest zainteresowana aktualizacją norm – zwłaszcza że jest to proces długotrwały (około 2 lata).

Dobrowolność stosowania Polskich Norm i utrata ich aktualności doprowadziła do utraty zawartych w normach klasyfikacji produktów. Większego znaczenia nabrały natomiast informacje o faktycznie użytych składnikach, umieszczane na produktach.

- Przepisy, odnoszące się do oznakowania środków spożywczych, dla wszystkich państw członkowskich zostały ujednolicone na poziomie UE, co pozwala na swobodny przepływ towarów pomiędzy tymi państwami – wyjaśniał Butra. - Do tej pory podstawowym aktem prawnym w tym zakresie jest dyrektywa 200/13/WE, która została wdrożona do prawa krajowego w przepisach ustawowych i wykonawczych prawa żywnościowego. Przepisy dotyczące znakowania wskazują, że nazwa środka spożywczego ma konsumenta precyzyjnie informować o jego rodzaju, umożliwić odróżnienie go od podobnych środków spożywczych, podkreślić stosowane przepisy i procesy technologiczne. Dodatkowo producent jest zobowiązany do podawania procentowej zawartości składnika, mającego wpływ na wybór konsumenta, istotnego dla charakteru produktu i umożliwiającego odróżnienie go od innych, podobnych środków spożywczych. Pragnę poinformować, że przy pełnej, zgodnej z przepisami informacji, podanej na opakowaniu, konsument może dokonywać świadomego wyboru przy zakupie środków spożywczych.

To, czy producent przestrzega informacji i deklaracji podanych na opakowaniu, sprawdza Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych oraz Inspekcja Handlowa. W kontekście pojawiających się afer żywnościowych wiceminister stwierdził, że najważniejszym czynnikiem naprawczym powinny być dobrowolne działania, podejmowane przez producentów w celu wyeliminowania nieprawidłowości, jakie pojawiają się na rynku produktów spożywczych – w trosce o konsumenta i dobry wizerunek firmy, w pełni odpowiadającej za swoje produkty.

- Pozostając w obszarze znakowania żywności pragnę zwrócić uwagę, że w trakcie polskiej prezydencji zostały zakończone trwające 4 lata prace nad rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywności. To rozporządzenie konsoliduje i aktualizuje dwa obszary ustawodawstwa, dotyczącego etykietowania żywności – to jest znakowanie ogólne i znakowanie wartością odżywczą – oraz wprowadza nowe wymagania. Harmonizacja na poziomie krajowym będzie wymagała zmiany przepisów tak, żeby usunąć z nich wszystkie wymagania, które zostały wprowadzone w rozporządzeniu unijnym - powiedział Butra.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (2)

  • s 2013-12-12 18:41:08
    Drogi @Stanisławie - zechciej zauważyć, że po wstąpieniu do UE nastąpiło:
    -wprowadzenie zachodnich norm i wymagań odnośnie parametrów zbóż (białko, opadanie, wyrównanie,gluten). Aby je osiągnąć musimy stosować więcej nawozu niż zachód, bo mamy mniej słońca.
    -na pola, do młynów i piekarń wprowadzono zachodnie maszyny i technologie.
    --mieszalnie pasz (w wiekszosci w rękach obcego kapitału) produkują w oparciu o soję i kuku modyfikowaną genetycznie na technologii i recepturach zachodnich.
    -rasy i odmiany przeważnie zachodnie
    Jeżeli się tobie wydaje że:
    -chleb upieczony na maszynach, z ziarna i wg technologii zachodniej
    -kurczak po 6 tyg. życia, karmiony paszą wg technologii zachodniej
    -świniak przywieziony jako prosię z zachodu karmiony paszą wg technologii zachodniej przerobiony w masarni wg technologii zachodniej
    będą smakowały inaczej niż zachodnie tylko dlatego, ze pracowały przy nich polskie ręce, to jesteś w błędzie.
    Fama o specyficznym smaku polskiej żywnosci jest już mitem.
    Bo, "to już było i jest juz za nami" ,i nawet my nie jesteśmy już "tacy sami"
    SMACZNEGO1
  • Stanisław 2013-12-12 17:40:46
    I to jest najważniejsza informacja, dlaczego tak bardzo popsuła się jakość polskiej żywności. ( chleb, wędliny, boczek, warzywa, owoce ).
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.196.26.1
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!