W ostatnich kilku dniach w wielu rejonach kraju (przede wszystkim w województwach: łódzkim, dolnośląskim, lubuskim, kujawsko-pomorskim i wielkopolskim) odnotowano gwałtowne opady deszczu, które wzmogły obawy o wystąpienie ewentualnych problemów z kontynuacją żniw. Uniemożliwiły one prace na polach, a gwałtowne ulewy i wiatry lokalnie sprzyjały wyleganiu zbóż. Ze względu na podmoknięte pola, wjazd ciężkim sprzętem jest utrudniony lub często nawet niemożliwy. Dla kontynuacji żniw, potrzeba kilku słonecznych dni, synoptycy jednak nadal mówią o przelotnych deszczach.

To dopiero początek żniw zbożowych. Oprócz jęczmienia, koszone są także pozostałe zboża, położone na lżejszych stanowiskach, na których osiągnęły już odpowiednią dojrzałość do zbioru. Dotyczy to głównie owsa oraz pszenżyta ozimego. 

Niepokoje potęguje fakt, że silne opady wystąpiły w krytycznym momencie – blisko zbiorów, a to niesie ze sobą obawę, że jeśli opady zagoszczą u nas na dłużej może to pogorszyć jakość zbieranego ziarna.

Podobał się artykuł? Podziel się!