Stan większości plantacji kukurydzianych położonych w Centrum Polski przeznaczonych na zbiór ziarna nie rokuje na wysokie plony. Rośliny są mocno przesuszone z powodu długotrwałej suszy. Kolby są wyraźnie zredukowane, małe, z brakami w uziarnieniu lub/i nierównomiernie zaziarnione.

W odmianach wcześniejszych lub wcześnie sianych, położonych na lżejszych stanowiskach w ziarniakach jest już od ponad tydzień dostrzegalna „czarna plamka”. W związku z tym rolnicy powoli przygotowują się do żniw kukurydzianych.

Niestety tak jak i na południu kraju tak i w Centrum wiele roślin wykazuje zasiedlenie przez omacnicę prosowianką (dużo wyższe niż w obserwowano w zeszłym sezonie). Po ostatnich dość porywistych wiatrach wyraźnie można to zaobserwować poprzez licznie powstałe złomy pędów. Średnie porażenie na nie chronionych plantacjach (oceniając po ilości złomów) można ocenić na ponad 30 proc. Biorąc pod uwagę, że nie wszystkie rośliny kukurydzy na skutek żerowania gąsienic uległy wyleganiu można spodziewać się dużo większych uszkodzeń.

Na kolbach pojawiła się także fuzarioza i jeśli pojawi się okres deszczowej pogody, rozwój choroby może postępować bardzo szybko. Zagrożona jest zatem jakość ziarna (mykotoksyny). Na plantacjach można też odnaleźć objawy głowni guzowatej, ale nie jest jej dużo.

Na późno sianych odmianach na ich liściach, które są jeszcze zielone można zaobserwować sporo objawów rdzy kukurydzy.

Niestety plony ziarna rolnicy oceniają na niskie a nawet bardzo niskie. Nie spodziewają się wyższych plonów niż 4-5t/ha. Jedynie plantacje położone na dobrych glebach, zasobnych w próchnicę, lepiej akumulujące wodę, wyglądają zdecydowanie lepiej i rokują na lepszy plon. Po ostatnich opadach nie są jednak jeszcze gotowe do zbioru, są jeszcze zielone.