Jak wynika z naszej ankiety telefonicznej, najmniej płacą firmy skupujące słomę w dużych ilościach na cele energetyczne do produkcji peletu, brykietu itp. Cena za tonę sprasowanego materiału (ceny netto) wahają się od 90 zł do 110 zł w przypadku jeśli kupujący sam odbiera słomę. Cena sięga 130 zł w wypadku dostarczenia przez sprzedającego na miejsce produkcji.

Wszystkie ceny podlegają negocjacji. W sytuacji gdy odległość do zakładu nie jest duża i dysponujemy znaczną ilością sprasowanego materiału, możemy uzyskać lepszą cenę. Jak powiedział nam jeden z przedstawicieli firmy produkującej pelet, w obecnej sytuacji, kiedy to elektrownie płaca poniżej 300 zł za tonę peletu, firma nie możne zaoferować większej ceny niż wspomniane 130 zł za tonę sprasowanej słomy.

Lepsze ceny można uzyskać sprzedając słomę firmom zajmującym się produkcją podłoży do pieczarek. Ceny loco zakład, w zależności od producenta, zamykają się w przedziale 160-210 zł za tonę sprasowanego materiału.

W wypadku obrotu międzysąsiedzkiego, można znaleźć oferty zebrania słomy prosto z pola za darmo – tylko za jej uprzątnięcie. Dotyczy to jednak zwykle rejonów w których hodowla nie jest zbyt rozwinięta i nie ma wielu chętnych na zakup słomy.

W tych częściach kraju gdzie stada – zwłaszcza bydła – są duże, ceny za belkę słomy (120x120) zbieraną z pola przez kupującego wynoszą od 10 do 20 zł. Jeśli kupujemy słomę już sprasowaną to musimy się liczyć z wydatkiem od 25 do nawet 40 zł za balot 120x120. Najwyższe ceny są szczególnie w tych regionach, które dotknęła susza, gdyż plon słomy z odmian ozimych jest nieco niższy niż zwykle, a z roślin jarych – jeszcze mniejszy i wielu rolników ma problem ze zgromadzeniem odpowiednich dla swoich potrzeb ilości.

Podobał się artykuł? Podziel się!