O przędziorkach ostatnio piszemy bardzo dużo. Wynika to z tego, że co roku szkodniki te wyrządzają coraz większe szkody w burakach cukrowych i stają się dla tej uprawy poważnym zagrożeniem. Problem jest tym bardziej istotny, gdyż obecnie nie ma żadnych zarejestrowanych preparatów przeciwko tym szkodnikom w uprawie buraka cukrowego. Oznacza to, że legalnych rozwiązań nie ma. Miejmy nadzieje, że jednak wkrótce to się zmieni i pojawią się stosowne rejestracje w tej uprawie.

Według sygnalizacji prowadzonej przez IOR PIB przędziorki zanotowano w okolicach: Radziejowa, Niegibalic, Bytonia oraz Skibin. Zasięg występowania tych szkodników jest z pewnością znacznie szerszy. Sprzyja im bowiem panująca od kilku tygodni pogoda jest słonecznie, ciepło oraz bezdeszczowo.

Jak zdiagnozować te szkodniki? Największe ich nasilenie zanotujemy na skraju pola, w pobliżu zarośli, miedzy, nieużytku. Liście buraka początkowo żółkną (na blaszce pojawiają się charakterystyczne marmurkowe przebarwienia). Po stronie wewnętrznej możemy zaobserwować malutkie zielonożółte po lekko pomarańczowe szkodniki (ok. 0,5 mm) w różnych stadiach rozwoju. Niektóre z nich mogą się poruszać co najlepiej zdradza ich obecność. Mogą się także pojawić oprzędy tworzone przez te szkodniki co również łatwo zauważyć, gdyż na oprzędach zazwyczaj zatrzymuje się kurz i drobinki piasku. Na skutek ich żerowania liście więdną i kruszeją, a zjawisko więdnięcia wzmagają obecniee bardzo wysokie temperatury i długotrwały brak opadów.

Przędziorki w tym roku ogromne szkody wyrządzały także w uprawach warzywnych w tym przede wszystkim w uprawie ogórka gruntowego czy fasoli szparagowej. Z powodu inwazji tych szkodników oraz pogłębiającej się suszy wiele upraw przedwcześnie zaschło.