El Niño powoduje, że skutki prawdopodobnie najsilniejszej anomalii jaka dotąd wystąpiła są odczuwalne dla całego globu. Według raportu AMIS (System Informacji Rynku Rolnego) wciąż trwająca susza ma utrzymać się w Azji Południowo-Wschodniej oraz w całej północnej części Ameryki Południowej, w tym północno-wschodniej Brazylii.

Jeśli chodzi o Afrykę, przede wszystkim Południową to skutki suszy powodowane El Niño są wyjątkowo dotkliwe, bowiem anomalia drastycznie wpłynęła na uprawy. W tej sprawie zostało wydane oświadczenie regionalnego bezpieczeństwa żywnościowego, a sytuacja kryzysowa jest w Nigerii, Sudanie Południowym i Jemenie.

W południowo-wschodniej Brazylii i Urugwaju oczekuje się kontynuacji opadów obfitych deszczy. Natomiast nie sprawdziły się prognozy wysokich opadów w Centralnej Azji, wielkość okrywy śnieżnej w tym rejonie jest poniżej normy.

W Ameryce Północnej, południowej Kalifornii także nie wystąpiły oczekiwane opady powodowane El Niño. W regionie jest susza i panują wysokie temperatury. Północna Kalifornia skorzystała nieco na anomalii, lecz nie na tyle by wyjść z ze skutków wieloletniej suszy. W Regionie Wielkich Jezior w dalszym ciągu ma być cieplej niż zazwyczaj wiosną.

Nie przewiduje się natomiast w sezonie letnim wpływu El Niño na uprawy w USA, Kanadzie, Europie i zachodniej Rosji. Według prognoz anomalia ma być neutralna w okolicach czerwca. Wystąpienie neutralnych warunków może utrzymywać się w ostatnim kwartale bieżącego roku.

Według prognoz szanse na powrót do El Niño są niskie. Przegląd ostatnich wydarzeń powodowanych anomalią i model prognoz przewiduje, że w okresie października/grudnia 2016 r. zachodzi ok 50 proc. prawdopodobieństwa na przejście w anomalię La Niña, 40 proc. dla neutralnych warunków, a 10 proc. dla ponownego wystąpienia El Niño.