Skutki El Niño odczuwalne są dla całego globu. Według raportu AMIS (System Informacji Rynku Rolnego) okres wegetacyjny w RPA charakteryzował się poważnymi suszami dla wielu roślin uprawnych i początek sezonu był dla niektórych obszarów najsuchszym od 1981 r. Z tego powodu spadnie produkcja kukurydzy w tym rejonie o 35 proc. i konieczny będzie import surowca dla zaspokojenia potrzeb.

Nie tylko RPA boryka się z suszą, także kraje sąsiednie są nią dotknięte. Oczekuje się, że susza utrzyma się w południowo-wschodniej Azji i w całej północnej Ameryce Południowej, w tym północno-wschodniej Brazylii.

Z drugiej strony w południowo-wschodniej Brazylii i Urugwaju padają i nadal powinny się utrzymywać obfite deszcze. W Stanach Zjednoczonych, zachodnie i południowe stany także obfitują w opady deszczu znacznie powyżej średniej. Jest to korzystne dla Kalifornii, która w wcześniejszych latach (2012-2015) borykała się z suszą, choć tak naprawdę jeden sezon z opadami dla tego regionu jest niewystarczający. Odwrotnie ma się sytuacja w obszarze Wielkiego Jeziora, gdzie przewiduje się w dalszym ciągu suche warunki, podobnie również dla południowej części prowincji kanadyjskiej prerii.

Natomiast drastycznych, negatywnych skutków El Niño nie przewiduje się dla całej Europy i zachodniej Rosji.

Podobał się artykuł? Podziel się!