- To nie jest środek ochrony roślin. Ma inny sposób działania. Jest to specjalne mieszanina naturalnych polisacharydów, które w sposób fizyczny i mechaniczny niszczy szkodniki. Preparat eliminuje rozwój szkodników, uniemożliwia ich migrację, utrudnia rozmnażanie i zakleja drogi oddechowe. Na roślinach tworzy specjalną polisacharydową błonę, która nie utrudnia procesów fizjologicznych - mówi portalowi farmer.pl Krzysztof Popek - regionalny kierownik sprzedaży firmy.


Afik można stosować na mszyce, miodówki gruszowe, przędziorki i mączliki. - Koszt zabiegu preparatem na hektar to ok. 200-220 zł, przy dawce 3 l/ha - dodaje Krzysztof Popek.