Temperatura powyżej 25°C i wilgotność powietrza powyżej 90 proc. stwarzają wręcz idealne warunki do rozwoju antraknozy łubinów, której sprawcą jest Colletotrichum lupini. W bieżącym sezonie w okresie kwitnienia łubinów występowały opady deszczu, którym towarzyszyła temperatura przekraczająca 25°C. Do tego często występowały porywiste wiatry, które bez trudu przenosiły zarodniki grzyba na plantacje łubinów oddalone nawet o kilka km.

Antraknoza przeważnie występuje placowo i teraz widoczna jest już na coraz większych obszarach plantacji łubinów. Chorobę obserwuje się przede wszystkim w uprawach łubinu żółtego, łubin wąskolistny porażany jest w niewielkim stopniu lub wcale.

Początkowo porażone przez antraknozę rośliny wyglądają na zwiędnięte i zwisają do połowy kwiatostanu. Łodygi są jaśniejsze i skrócone. W tej chwili, na plantacjach gdzie nie stosowano ochrony, na strąkach, liściach, łodygach widoczne są plamy różowo-łososiowe z brunatnymi brzegami, które są wydłużone, epileptycznego kształtu, czasem zlewające się.

W miejscach plam tkanki zasychają, jeśli roślina wykształciła strąki to porażone strąki pękają. Łodygi w miejscach porażenie i zaschnięcia tkanek będą się łamać.

Przeciwko antraknozie dla łubinu żółtego i wąskolistnego zarejestrowany jest jeden fungicyd Gwarant 500 SC zawierający substancję czynną chlorotalonil, który stosowany w zalecanej dawce wykazuje średni poziom zwalczania choroby. Preparat zalecany jest do stosowania jednorazowo w dawce (maksymalna) 2,0 l/ha. Według zaleceń zabieg oprysku nie tylko zapobiegawczo, ale też natychmiast po wystąpieniu pierwszych objawów choroby do końca fazy gdy 50 proc. strąków osiąga typową długość (BBCH 55-75).

Podobał się artykuł? Podziel się!