PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Ardanowski: "Skandal" wydatkowaniem środków przez grupy producentów owoców

Ardanowski: "Skandal" wydatkowaniem środków przez grupy producentów owoców Fot. Shutterstock

Niemal 8 mld zł przekazała UE Polsce na tworzenie grup producentów owoców i warzyw. Niestety, to co się wydarzyło jest skandalem, unijni kontrolerzy zakwestionowali wydatkowanie dużej części tych środków - poinformował minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski.



Szef resortu rolnictwa odpowiadał w środę na pytania posłanek PiS Gabrieli Masłowskiej oraz Beaty Mazurek, które pytały w sprawie defraudacji środków unijnych przeznaczonych na inwestycje dla grup producenckich w rolnictwie za rządów PO-PSL i toczących się postępowań w organach ścigania.

Jak mówił Ardanowski, wielka pomoc unijna ok. 8 mld zł, która trafiła do polskich grup producentów owoców i warzyw mogła być rzeczywistą pomocą poprawienia słabej ich pozycji na rynku. Niestety to co się wydarzyło jest raczej skandalem, niż pomocą dla polskiego rolnictwa". Z tej kwoty ponad 7,9 mld zł, unijni kontrolerzy podając konkretne przykłady malwersacji i działań patologicznych, zakwestionowali znaczną część i Polska musiała już do tej pory zapłacić 1,2 mld zł kary.

- Co stwierdzono: uchybienia w zakresie spełnienia kryteriów kwalifikowalności, tworzenie sztucznych grup, nie sprawdzono poprawności wykonywania tzw. planów dochodzenia, w zakresie infrastruktury technicznej, maszyn, wyposażenia będącego w dyspozycji członków. Nie sprawdzono racjonalności kosztów inwestycji, szczególnie przy zakupach dokonywanych od członków grupy. Nie przeprowadzono kontroli spójności handlowej oraz technicznej jakości planów dochodzenia, wskazywano na zbyt długi okres zwrotu. W 14 badanych planach dochodzenia średni czas dochodzenia do założonych planów przez grupę był 40 lat, a w skrajnym przypadku 307 lat - wyliczał Ardanowski.

Minister podkreślił, że nadzór urzędów marszałkowskich nad grupami "był iluzoryczny", dlatego wszczęto 31 śledztw w sprawie 81 spraw administracyjnych, szczególnie w oddziałach mazowieckim i kujawsko-pomorskim.

Jak zauważył, "sygnały z organów kontrolnych KE były już w latach 2010-2011. Praktycznie nie podjęto żadnych działań".

Przykłady można mnożyć, szczególnie lubelski urząd marszałkowski wykazywał się zupełną niefrasobliwością, osoby nie uprawnione podpisywały umowy (...), dwa razy wydawano decyzje na te same cele. A w woj. pomorskim wydano decyzję na 79 mln zł zwrotu kosztów na inwestycje, która nigdy nie powstała - relacjonował minister.

- To wszystko jest wstydem, jaki na Polsce pozostał - stwierdził. Wyjaśnił, że "w tej chwili relacje z Komisją uległy poprawie w wyniku podjętych przez ministerstwo rolnictwa działań naprawczych i być może niektóre następne sankcje, które czekają do zapłaty, zostaną zmniejszone.

Głos w tej sprawie zabrał także Prokurator Krajowy Bogdan Święczkowski, który poinformował, iż prokuratura dzięki współpracy z resortem rolnictwa oraz Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa "prowadzi szereg postępowań przygotowawczych śledztw związanych z doprowadzeniem bądź usiłowaniem doprowadzenia ARiMR do niekorzystnego rozporządzania mieniem w postaci środków publicznych pochodzących z Unii Europejskiej przeznaczonych na inwestycje dla grup producenckich w latach 2007-2015".

Jak mówił, "łącznie prowadzonych jest 17 postępowań przygotowawczych. Łączna kwota dofinansowania, jaka dotyczy tych postępowań, jest to 2,1 mld zł, z czego wyłudzenia dotyczą kwoty prawie 600 mln zł". Dodał, że postępowaniem objętych jest 20 grup producentów owoców i warzyw. Śledztwa te prowadzone są w prokuraturach okręgowych i prokuraturach regionalnych.

- Na dzień dzisiejszy przedstawiono zarzuty w czterech śledztwach łącznie 60 osobom. Przedmiotem zarzutów jest kwota prawie 400 mln zł, a cztery te postępowania dotyczą dotacji na 1 mld 480 mln zł - zaznaczył Święczkowski.

Warunkiem otrzymania dofinansowania i wstępne uznanie grupy producentów było m.in. przedstawienie 5-letniego planu dochodzenia do uznania takiej grupy. W planie tym musiały być wskazane inwestycje, jakie zamierza poczynić grupa w postaci m.in. zakupu maszyn czy nieruchomości. W tych dokumentach podawano nieprawdziwe dane związane z planami inwestycyjnymi grupy i ich możliwościami finansowymi, produkcyjnymi itp. Plany te miały podlegać cyklicznym kontrolom ze strony urzędów marszałkowskich. W toku śledztw ustalono, że kontrole ta miały często charakter powierzchowny - tłumaczył prokurator.

Zdaniem Ardanowskiego, trzeba precyzyjnie ustalić winnych takiego "skandalu".

- Dla mnie w tej chwili sprawą zasadniczą jest ustalenie winnych tego stanu rzeczy, który dla Polski odbił się bardzo negatywnym echem w śród rolników europejskich w Brukseli, gdzie panuje przekonanie, że polscy rolnicy są złodziejami, ponieważ tyle pieniędzy w sposób nieuprawniony wypłynęło i one nie zasiliły polskiego rolnictwa - powiedział. Dodał, że problemy, które w tej chwili występują na rynku owoców i warzyw są m.in spowodowane tym, w jaki sposób te pieniądze były wydawane.

Minister przypomniał, że w Polsce za część rolniczą odpowiadają politycy Polskiego Stronnictwa Ludowego w zdecydowanej większości. Również ARiMR w tym czasie była zarządzane przez polityków PSL.

- Trzeba karać nie miecz, ale tę rękę, która miecz trzymała i ta odpowiedzialność polityczna - jestem przekonany - zostanie rozliczona - powiedział minister.

Szef resortu rolnictwa poinformował, że obiekty po grupach, które upadną, zostaną przejęte do zasobu Skarbu Państwa, "po to by od przyszłego sezonu wegetacyjnego, handlowego służyć polskim rolnikom", bo taki był cel wydatkowania tych pieniędzy.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (1)

  • miasto 2018-10-04 11:35:19
    wiejski cwaniak rolnik potrafi
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.198.15.20
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!