Po majowych przymrozkach szacowano, że tegoroczne zbiory porzeczek będą niższe, ale nikt nie przypuszczał, że starty będą tak duże.


- Występuje bardzo silny opad zawiązków owoców wszystkich porzeczek na terenie całego kraju. Duże są straty mrozowe na dwuletnich drzewkach owocowych, niezależnie od rejonu kraju. Różnią się one głównie w zależności od położenia szkółki. Są szkółki ze 100 proc. szkodami, ale także bez szkód mrozowych. Pewne jest, że jesienią istotnie niższa będzie podaż dwuletnich drzewek, w tym tzw. knipboom krajowej produkcji - dodaje prof. Makosz.

Podobał się artykuł? Podziel się!