3 stycznia br. Polska otrzymała z instytucji unijnych projekt dyrektywy tytoniowej, który przewiduje m.in. zakaz sprzedaży papierosów smakowych, np. mentolowych, oraz tzw. slimów. W związku z tym Ministerstwo Spraw Zagranicznych zobowiązało resort zdrowia do przygotowania do 15 stycznia polskiego stanowiska w sprawie tego dokumentu, we współpracy z innymi resortami. Ministerstwa miały dostarczyć do resortu zdrowia swoje stanowiska w sprawie kosztów społecznych i ekonomicznych unijnego projektu.

Jak poinformował rzecznik resortu zdrowia Krzysztof Bąk, chodzi o resorty: rolnictwa, gospodarki oraz finansów. - Resort zdrowia ma jedynie stanowisko resortu rolnictwa. (...) Jak dotąd do resortu nie wpłynęły stanowiska resortu gospodarki i finansów. Zanim projekt przedstawiony zostanie rządowi, musimy poczekać na opinie pozostałych resortów - poinformował Bąk. Dodał, że wpłynęły też stanowiska resortów skarbu oraz pracy i polityki społecznej, mimo że ministerstwa te nie musiały się wypowiedzieć. Nie zdradził jednak, jaka jest treść otrzymanych stanowisk.

Zapowiedział, że podczas posiedzenia rządu ministrowie będą dyskutowali nad projektem, a następnie trafi on pod obrady Sejmu i Senatu. Wyjaśnił, że parlament będzie mógł ten projekt stanowiska przyjąć bez zmian lub wprowadzić do niego poprawki. Następnie polskie stanowisko zostanie przekazane Komisji Europejskiej.

PAP nie otrzymała w poniedziałek informacji z resortów: skarbu i polityki społecznej w sprawie treści stanowisk przesłanych do resortu zdrowia; nie dostała też stanowisk z resortów gospodarki i finansów.

- Obecnie MG przygotowuje uwagi do projektu stanowiska - podało biuro prasowe resortu gospodarki.

Jak zaznaczył cytowany w komunikacie ministerstwa rolnictwa szef tego resortu Stanisław Kalemba, "przyjęta przez KE dyrektywa tytoniowa jest niekorzystna dla Polski". - W UE jesteśmy jednym z czołowych producentów tytoniu i papierosów. To źródło dochodu około 13 tysięcy rodzin z polskich, małych gospodarstw o długich tradycjach produkcji oraz setki tysięcy miejsc pracy w przemyśle przetwórczym. W sektorze tytoniowym pracuje ok. 100 tysięcy osób. Przyjęcie dyrektywy spowoduje też zmniejszenie wpływów budżetowych z akcyzy i z VAT-u - podał resort rolnictwa.